8 maja 2017

Wings for Life World Run. Dominika Stelmach i Bartosz Olszewski najszybszymi biegaczami na świecie

Polacy zwyciężyli aż w 4 lokalizacjach!

7 maja odbyła się czwarta edycja Światowego Biegu Wings for Life. Jedyny bieg, w którym to meta goni zawodników, nie zawiódł pod względem sportowych emocji i wzruszających momentów. Wśród uczestników spotkać można było także sporo gwiazd.

Na starcie pojawili się m.in.: aktor Alan Andersz, dziennikarka Beata Sadowska, lekkoatletki Monika Pyrek i Joanna Jóźwik, czy kierowca rajdowy Kuba Przygoński. Ich „złapania” podjął się Adam Małysz, który zasiadł za sterami „ruchomej mety”. Mimo, że Poznań okazał się najchłodniejszym miejscem, w którym odbywał się bieg, atmosfera była najgorętsza.

- Było super! Zawsze tak jest. Był czas na selfie z fanami, były rozmowy, zrobiłam nawet relację live na Facebooku. To nie jest zwykły bieg, ale taki bardziej wyluzowany, swobodny. Na dodatek - ze szczytnym celem - komentuje polska czołowa biegaczka na 800 m, Joanna Jóźwik.

7 maja o godz. 13:00 wystartowali uczestnicy tegorocznego biegu w Poznaniu oraz w 24 lokalizacjach na całym świecie. Impreza zakończyła się spektakularnym sukcesem Dominiki Stelmach. Startująca w Chile reprezentantka naszego kraju przebiegła 68,21 km, zdobywając tytuł Globalnej Mistrzyni. Tym samym Polka pokonała największy dystans w historii Wings for Life World Run wśród kobiet i „podbiła” już trzeci z kolei kontynent (2015 r. w Polsce, 2016 r. w Australii, 2017 r. w Ameryce Południowej). Ostatnim złapanym przez Samochód Pościgowy i zarazem globalnym zwycięzcą został poruszający się na wózku inwalidzkim Alan Anderson (92.14 km). Najszybszym biegaczem okazał się Bartek Olszewski (88,24 km), który tym razem startował w Mediolanie. W Poznaniu ponownie zwyciężył Tomasz Walerowicz, przekraczając 85 kilometrów i kradnąc serca kibiców.

Lista miejsc przed biegiem w Polsce zapełniła się już tydzień wcześniej, a na starcie pojawiło się ponad 5500 uczestników - wśród nich gwiazdy sportu, filmu i muzyki. Cześć z nich utworzyła własne drużyny, do których mógł dołączyć każdy uczestnik biegu. Najliczniejszą drużynę udało się zebrać Adamowi Małyszowi. Biegacze spotkali się z kapitanami swoich drużyn przed startem.

Wings for Life World Run to jedyny bieg, w którym zawodnicy uciekają przed metą. Zwycięzcą zostaje ten, kto jako ostatni zostanie złapany przez mobilną metę. Mimo, że spotkanie z Samochodem Pościgowym oznacza koniec biegu, uczestnicy reagowali entuzjastycznie na jego widok, a to za sprawą wyjątkowego kierowcy - Adama Małysza, który z okna samochodu pozdrawiał kolejnych „złapanych”.

- Z jednej strony jest mi ciężko, dlatego, że jadąc i mijając ludzi, którzy biegną, często słyszę "Nie, no Adam! Mogłeś zwolnić", a z drugiej strony niektórzy się cieszą i przyśpieszają przed samym samochodem, żeby jeszcze tych parę metrów uzyskać - mówi Adam Małysz

Ostatnią osobą złapaną na 85 kilometrze biegu w Poznaniu był Tomasz Walerowicz, który tym samym został polskim zwycięzcą biegu Wings for Life World Run. Wśród kobiet najlepsza okazała się Joanna Zakrzewski z wynikiem 52,26 km.

Partnerm globalnym biegu była także PUMA, która przygotowała dla uczestników Wings for Life World Run w Poznaniu specjalną strefę rozciągania. W pakiecie startowym dla wszystkich biegaczy znajdowała się także m.in. wysokiej jakości koszulka techniczna firmy PUMA.

Naszą redakcję reprezentowała Katarzyna Radziejewska, która przebiegła 10 km!

Gratulujemy świetnych wyników!


PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię