Aleksandra Zalewska

Bydgoszcz

Wiek: 26 lat

Wzrost: 173 cm

PRZED
PLAN TRENINGÓW:

Zajęcia fitness: po 60 minut raz w tygodniu: TRX, bodyART i deepWORK; po 90 minut raz w tygodniu: bachata i basen; rower codziennie lub co drugi dzień; rolki, basen, zumba: min. raz w tygodniu.

minus19Kg
Aleksandra odkryła sport dopiero w dorosłym życiu, ale szybko nadrobiła zaległości. Zniknęło prawie 20 kg nadwagi, A pojawiła się radość i superfigura!

– Jako nastolatka byłam „patykiem” i miałam ostrą anemię. Wszyscy wokół mnie dokarmiali, a ja sądziłam, że muszę dużo jeść. Wybierałam więc co popadnie, nie zastanawiałam się nad jakością jedzenia – wspomina Ola. Ćwiczyć zaczęłam dopiero na studiach, bo wcześniej, w szkole muzycznej, najważniejszy był fortepian. Chodziłam wówczas na siłownię, basen, zajęcia fitness. Zaciekawiła mnie zwłaszcza różnorodność fitnessu. Odkryłam w sobie zapał, którego wcześniej nie miałam. Chciałam być zdrowa i w formie, dobiec bez zadyszki na przystanek, być zwinną i szybką. Studia się jednak skończyły. Przytłoczył mnie nawał pracy: posiłki w biegu, dania w proszku, słodycze, napady nocnego głodu... Szybko pojawiła się nadwaga. Przestałam się sobie podobać, a ciuchy nie chciały rosnąć razem ze mną. Ważyłam 76 kg!

 

APETYT NA AKTYWNOŚĆ

– Moje koleżanki często bywały na różnych dietach, które zawsze kończyły się fiaskiem. Moim zdaniem, należy postawić na zdrowe odżywianie i ruch, dbać o pozytywne nastawienie do życia. Najpierw ćwiczyłam w domu z Ewą Chodakowską (a później też Natalią Gacką i Mel B). Już po 2 tygodniach widziałam pierwsze efekty, to było niesamowite! Znacznie lepiej się czułam i wyglądałam. Zaczęło mi się podobać, jak wspaniale czuję się po treningu i zdrowym posiłku – bo wprowadziłam też dietę. Zaczęłam jeść częściej i mniejsze porcje. Wymieniłam produkty z białej mąki na pełnoziarniste i pokochałam warzywa pod każdą postacią. Przygotowywałam sałatki i koktajle na bazie jogurtu naturalnego. Zrezygnowałam ze słodkich napojów i soków z koncentratu, wyeliminowałam alkohol, kofeinę i słodycze – choć 2-3 razy w miesiącu skuszę się na małe co nieco. Zaczęłam porządnie nawadniać organizm.

 

BEZ WAHANIA

– Na początku ciężko było mi odmówić sobie fastfoodów, choć najtrudniejsze było jedzenie śniadań. Wszystko jest jednak kwestią przyzwyczajenia. Pierwsze kilogramy zniknęły bardzo szybko. Przez pół roku ubyło mi aż 12 kg – bez żadnych wahań wagi. Stopniowo zwiększałam wysiłek i traciłam kilogramy i centymetry. Dzięki siłowni wyrzeźbiłam sylwetkę, pozbyłam się cellulitu i osiągnęłam kondycję i sprawność, które chciałabym utrzymać. W ciągu 1,5 roku ubyło mi 19 kg, poprawił się wygląd skóry. Teraz każdy dzień rozpoczynam treningiem, bo na pewnym etapie trudno już zatrzymać tę lawinę sportu. Uwolniłam się też od ludzi, którzy są malkontentami i zabierają energię. Uwierzyłam, że optymizm jest ważny dla ducha i ciała.

PODOBNE

Kalkulator BMI

kg
cm
Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię