9 sierpnia 2016

W biurze bez bólu

Ruch i odpowiednio wyposażone biuro lekarstwem na ból pleców

Długie godziny spędzone przed komputerem, mała aktywność fizyczna i nadwaga to przyczyny bólów pleców, problemów z krążeniem i gorszego samopoczucia. Tylko ruch i odpowiednio wyposażone biuro pomogą uniknąć większości nieprzyjemnych dolegliwości.

Lekarze ostrzegają, długotrwała praca siedząca szkodzi zdrowiu. W gabinetach ortopedycznych przybywa osób, które wymagają nawet kilkutygodniowej rehabilitacji. Badanie przeprowadzone w czerwcu 2014 r. na zlecenie ROL Ergo, światowego lidera w dziedzinie rozwiązań zwiększających ergonomię pracy przy biurku, wykazało, że ponad 70% Polaków odczuwa dyskomfort fizyczny w miejscu pracy lub w szkole, a blisko połowa skarży się na bóle pleców przynajmniej raz w tygodniu. Na bóle barków, kręgosłupa i szyi cierpi 33% respondentów, a na bóle rąk – 12%. Tylko co czwarty ankietowany deklaruje, że nie odczuwa w pracy żadnego dyskomfortu fizycznego. Przyczyna jest oczywista – wielogodzinne siedzenie za biurkiem bez przerwy i bez ruchu.

ERGONOMIA W BIURZE

Siedzimy w pracy, samochodzie, środkach komunikacji miejskiej, przed telewizorem i ekranem komputera. Zastępuje nam to często spacery i każdą inną aktywność fizyczną. W dodatku siedzimy źle i na kiepskich krzesłach, niedostosowanych do naszych potrzeb i możliwości. Żadna pozycja siedząca nie jest dobra – nasze ciało zostało „zaprojektowane”, aby się ruszać. Mózg jest leniwy. Czując, że mamy szeroką płaszczyznę podparcia oraz wsparcie pod rękoma, przestaje używać mięśni. Wyprostowana sylwetka wymaga ciągłego skupienia, co obciąża korę mózgową, która angażuje się w bardziej złożone procesy myślowe, np. czytanie, pisanie. Dlatego siedzenie „prosto” możliwe jest tylko przez pierwsze 5-10 minut. Zdaniem fizjoterapeuty Marcina Domańskiego, idealnie jest, gdy uda się podzielić czas pracy na trzy etapy: 50% w pozycji siedzącej, 25% w pozycji stojącej i tyle samo w ruchu. Zmiana pozycji w trakcie pracy niweluje napięcie w mięśniach pleców, które powstaje na skutek zbyt długiego siedzenia. Dolegliwościom bólowym zapobiega ergonomiczne stanowisko pracy. Prawidłowej pozycji ciała sprzyja odpowiednio wyprofilowane krzesło z podgłówkiem i podłokietnikami. Ważne jest biurko, najlepiej typu Sit’n Stand, czyli z regulowaną wysokością, co umożliwia zmianę pozycji z siedzącej na stojącą i odwrotnie. Rozwiązanie popierają lekarze ortopedzi, którzy uważają, że pozwala to na wykonanie aktywności fizycznej, bez konieczności przerywania pracy. Pozycja stojąca jest dla człowieka bardziej naturalna niż siedzenie, dlatego zmniejsza ryzyko wystąpienia bólu pleców.

KRZESŁO, STOŁEK, PIŁKA

Niektórzy zastępują fotele piłkami rehabilitacyjnymi, gimnastykują się lub przybierają dziwaczne postawy, chcąc sobie ulżyć. Jak jeszcze można sobie pomóc? Jedną z metod, od ponad 30 lat praktykowaną w Stanach Zjednoczonych, obecną już w Polsce, jest masaż na krześle – Work-Site. Stworzony z myślą o tych, którzy spędzają długie godziny przy biurku, przed komputerem. Masaż wykonany przez fizjoterapeutę, który przyjeżdża do biura ze specjalnym krzesłem trwa ok. 15 minut. Nie potrzeba do niego olejków czy kremów – masuje się przez ubranie, co umożliwia szybki powrót do obowiązków. Masaż odpręża psychikę, rozluźnia napięte mięśnie, zapobiega przeciążeniom układu ruchu, mogącym pojawić się po wielu godzinach ślęczenia za biurkiem. Kwadrans masażu kosztuje 30 zł (zgłoszenia od min. 4 osób). Ratunkiem dla kręgosłupa jest też stołek na sprężynie (Swopper). Innowacyjna konstrukcja sprawia, że zachowuje on zalety piłki, pozbywając się jej wad. Stołek porusza się w trzech płaszczyznach (góra – dół, przód – tył i na boki) i powoduje naturalne przyjęcie wyprostowanej postawy przez siedzącego, co odciąża kręgosłup. Ciągły ruch ułatwia krążenie i powoduje lepsze dotlenienie, co sprzyja skupieniu, a przez to podnosi jakość wykonywanej pracy. Podobnie zachowuje się poduszka sensomotoryczna wypełniona powietrzem. Z kolei piłka do siedzenia należy do grupy tzw. siedzisk alternatywnych, które można używać do niezbyt długiego siedzenia – do ok. 2 godzin dziennie ciągłej pracy (np. przy komputerze). Jej najważniejszą zaletą jest „wymuszanie” dynamicznego siedzenia – nie da się na niej siedzieć statycznie. Można się „bujać” do przodu i do tyłu, na boki, co zwiększa wydatek energetyczny podczas siedzenia. Niestety, wadą piłki jest brak oparcia dla pleców, co uniemożliwia przyjęcie relaksującej, odchylonej do tyłu pozycji ciała. Jest to zresztą wada większości siedzisk alternatywnych – siodeł na sprężynach, piłek, klękosiadów i wsporników pośladków.

PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię