4 stycznia 2017

Kate Hudson: jak ona to robi [+PRZEPIS]

Sprawdź dietę gwiazdy

Ma idealną figurę i udane życie: 37-letnia aktorka jest mamą dwóch chłopców, założycielką firmy produkującej sportowe ubrania Fabletics i autorką książki „Pretty Happy: Healthy Ways to Love Your Body”. To wielka zasługa zdrowego stosunku do swojego ciała, diety i aktywności. Wiele zawdzięcza swojej mamie, znanej aktorce Goldie Hawn. Sprawdź, w jaki sposób znajduje równowagę między fitnessem a pysznym jedzeniem.

 

Sunday coming to a close with a... twist @nicolestuartla #CrazyEyes

A photo posted by Kate Hudson (@katehudson) on

 

 

Aktorka opowiada, że pochodzi z domu, w którym jedzenie odgrywało ważną rolę. Zawsze gotowało się w nim smaczne posiłki, a w każdą niedzielę przychodzili na obiad goście. Dlatego Kate nie kryje, że cieszenie się jedzeniem jest ogromną częścią zdrowego i szczęśliwego życia.

Z dzieciństwa pozostała jej słabość do kuchni hinduskiej – potrawy takie jak curry i dal przyrządzała jej mama, słynna aktorka Goldie Hawn, która często odwiedzała Indie w l. 70. Do domu przywiozła też potrawy z Południa, z rodzinnego Arkansas – jej specjalność to m.in. kurczak z kluskami i sos beszamelowy. 
– Moja mama zawsze była zdrowa, choć nie wykazuje obsesji na punkcie diety – powiedziała w amerykańskim wydaniu SHAPE. – Ja jestem taka sama: absolutnie wierzę w moc rozkoszowania się jedzeniem, zwłaszcza podczas podróży. I chociaż w domu nie jadam za wiele mięsa, będąc np. w Niemczech po prostu muszę zjeść pieczoną kiełbasę.

Choć lubi próbować nowego jedzenia, aktorka najchętniej gotuje w domu. Jej sposobem na ciągły brak czasu jest przygotowanie wielu półproduktów i dań jednego dnia – zwykle w niedzielę. Opisała to w książce „Pretty Happy”. Zaczyna od listy składników niezbędnych na cały tydzień oraz zakupów. Potem włącza muzykę, wyjmuje wszystkie produkty i potrzebne kuchenne sprzęty, i zabiera się do pracy. A potem komponuje tylko posiłki. Na śniadanie jada zwykle owsiankę, jajka na twardo lub miękko, naleśniki lub wafle białkowe czy awokado z sokiem z cytryny. Większy posiłek to zwykle sałatka z dressingiem z octu winnego i oliwy, grillowany kurczak, steki z tuńczyka lub pieczony indyk oraz dziki ryż, komosa albo słodkie ziemniaki. Kate przyrządza też zupy warzywne i chili con carne. Chętnie sięga po tofu, gotowane nasiona roślin strączkowych, hummus, guacamole, sery z orzechów i masło orzechowe. A jako przekąskę pakuje czipsy z jarmużu (na zdjęciu, przepis poniżej), kawałki owoców lub warzyw, granolę albo bezglutenowe wafle – najlepiej ryżowe.

Zgodnie ze swoimi przekonaniami Kate stara się być w formie i dobrym zdrowiu, a jednocześnie korzystać z życia, by dobrze się bawić – wszystko z umiarem. Równowagę utrzymuje dzięki fitnessowi. Aktywna była już od dziecka, gdy mając 3 lata chodziła z mamą na zajęcia tańca. Choć nie była wielką fanką baletu, dziś jest wdzięczna Goldie, że nie pozwoliła jej zrezygnować.
– Gdy tańczysz, wciąż musisz rywalizować sama ze sobą – opowiada. – Nauczyło mnie to dyscypliny, tak samo jak gra w piłkę, w której zakochałam się w wieku 14 lat. Byłam „sportowym” dzieckiem, zawsze w ruchu. Jeśli akurat nie grałam w piłkę i nie tańczyłam, spędzałam czas na rowerze lub pieszych wycieczkach.

Tak jest do dzisiaj, bo Kate nie potrzebuje planu treningów, tylko słucha swojego ciała i wybiera takie aktywności, które nie odbierają jej motywacji. 
– Gdy ćwiczę, potrzebuję wczuć się w siebie. Muszę wiedzieć, co pasuje do mojego humoru, który ciągle się zmienia. 
Wypróbowała już  życiu dziesiątki różnych treningów. Chociaż po ukończeniu szkoły przeszła przez okres fascynacji jogą, wkrótce stwierdziła, że brak jej czasu na całkowite poświęcenie się praktykowaniu. 
– Uwielbiam działanie jogi na moje ciało i od czasu do czasu chodzę na zajęcia, ale to niezupełnie dla mnie – mówi. – W wieku 19 lat odkryłam jednak pilates. Moje ciało świetnie nie niego reaguje, uważam go za najlepszy trening.

Nie ma jednak problemu, by wymyślać sobie aktywność „w biegu”. Kocha naturę i kiedy tylko może, porusza się na rowerze lub pieszo. Czasem potrzebuje jednak dać ujście emocjom – wtedy idzie na boks lub trening w stylu boot camp, połączony z kardio i jogą. Nosi nazwę The Class, a jego autorką jest Taryn Toomey. A w hotelu korzysta z fitnessowych aplikacji. 

Wypróbuj przepis na czipsy z jarmużu


Czipsy z jarmużu

Składniki
duży pęczek jarmużu
2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
sól morska

Przygotowanie
1. Umyj dokładnie jarmuż, osącz, oderwij zgrubiałe nerwy i odwiruj liście w suszarce do sałaty. Następnie osusz je dokładnie za pomocą papierowych ręczników, usuwając wodę ze wszelkich fałdek i zakamarków. 
2. Skrop liście łyżką oliwy, wymieszaj rękami i używając palców natrzyj nią dokładnie wszystkie ich powierzchnie. Posmaruj pozostałą oliwą 2 arkusze pergaminu do pieczenia.
3. Podziel liście na mniejsze kawałki, ułóż na 2 blachach wyłożonych pergaminem i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 150ºC na 10 min.
4. Zamień blachy miejscami i piecz jeszcze 15-20 min, aż listki staną się kruche, ale nie brązowe. Wyłącz piekarnik, odczekaj 3 min, oprósz czipsy solą morską i zdejmij z blachy.

PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię