28 października 2016

Jak zrobić oliwę smakową

Domowa oliwa z ziołami i przyprawami

Oliwa z oliwek extra virgin to jeden z najzdrowszych tłuszczów na świecie, ceniony również za wspaniały smak. Spraw, by była jeszcze lepsza, nasycając ją aromatem ziół i przypraw.

Oliwa smakowa to znakomity dodatek do świeżego pieczywa i bruschetty, składnik sosu winegret, marynaty do pieczenia lub grillowania, a także przyprawa do eleganckiego wykończenia potrawy, np. skropienia zupy-krem, pieczonej ryby czy warzyw gotowanych na parze. Przygotujesz ją w domu z dodatkiem ulubionych ziół i przypraw korzennych. Jak? Czytaj dalej.

Przygotowanie oliwy smakowej

Przygotuj czystą, suchą butelkę z korkiem lub zakrętką – najlepiej niewielką, np. o pojemności 250 ml, której zawartość zdążysz zużyć, gdy wciąż będzie świeża. Włóż do środka wybrane dodatki i zalej je powoli oliwą w taki sposób, by usunąć spomiędzy nich jak najwięcej powietrza. Jeśli chcesz, by twoja kompozycja miała dłuższą trwałość, oliwę możesz przed nalaniem lekko podgrzać, ale maksymalnie do 40-60ºC, by nie straciła swoich antyoksydantów. Napełnij butelkę niemal pod korek, by w butelce pozostało jak najmniej tlenu, który niszczy cenne składniki mieszanki. Przyprawa oliwna będzie najlepsza po ok. 2 tygodniach, ale w przypadku rozdrobnionych składników – nawet po tygodniu. Aby chronić je m.in. przed rozwojem pleśni, zużytą oliwę możesz od razu uzupełniać świeżą, by zakrywała składniki. Zamiast oliwy możesz używać też innych olejów, np. rzepakowego z pierwszego tłoczenia albo rafinowanego. Nie polecamy jednak bardzo zdrowych, ale też bardzo nietrwałych olejów takich jak lniany czy z orzechów włoskich, które szybko jełczeją nawet bez dodatków. 

Dodatki aromatyzujące

Zwykle są to ząbki czosnku (rzadziej małe szalotki lub kawałki cebuli), a także świeże lub suszone strączki papryczki chili czy suszone pomidory bez zalewy. Jeżeli je nakłujesz, nabijesz na patyczki do szaszłyków, rozetniesz czy pokroisz tych dodatki, łatwiej uwolnią swoje aromaty, ale też niestety szybciej się zepsują. Mniej trwałym dodatkiem do oliwy są gałązki świeżych ziół, m.in. rozmarynu, bazylii, tymianku, natki, oregano itp. Warto dodać też przypraw korzenne, ale najlepiej nie więcej niż 2-3 rodzaje do kompozycji, która zawiera już wspomniane warzywa i zioła. Mogą to być różnokolorowe ziarna pieprzu, ziele angielskie, ziarna gorczycy lub jałowca, ale także liście laurowe, kawałki imbiru, kardamon, szafran. Częstym dodatkiem jest też skórka cytrusów (bez gorzkiej białej warstwy), ale do tego celu należy stosować owoce ekologiczne, nie pokryte niejadalnym konserwantem. Do oliwy możesz dodać świeżo palone ziarna kawy lub nieco grubych kryształów tej morskiej, ale tej bez jodu i dodatków „E”. 

Przygotowanie dodatków

Składniki aromatyzujące oliwę powinny być jak najświeższe i w miarę możliwości umyte i dokładnie osuszone, jeśli są świeże, jak np. papryczki chili czy zioła z doniczki. Natomiast w przypadku składników suchych najlepiej używać tych z nowych, fabrycznie zamkniętych opakowań – w ten sposób zmniejszysz ryzyko, że wraz z przyprawami do oliwy trafią też bakterie powodujące przyspieszone psucie albo te chorobotwórcze. Ponieważ nie da się ich całkiem wyeliminować (np. nie można sterylizować ziół, bo całkiem straciłyby aromat), czas bezpiecznego przechowywania domowej oliwy smakowej jest krótszy niż w przypadku butelek bez dodatków, zwłaszcza jeśli zawierają one wodę. Świeże zioła możesz jednak nieco podsuszyć, a warzywa namoczyć wcześniej w solance, czyli bardzo słonym roztworze soli, i w ten sposób zmniejszyć ilość zawartej w niej wody.

Przechowywanie oliwy smakowej

Oliwa smakowa w ładnej butelce to oryginalna i funkcjonalna ozdoba stołu, ale raczej nie kuchni, bo tak jak wszelkie oleje należy trzymać ją w zaciemnionym miejscu. Pod wpływem promieniowania ultrafioletowego zachodzi bowiem rozkład cennych związków, a produkty tych reakcji mają niekorzystny wpływ na zdrowie. Należy jednak pamiętać, że trwałość oliwy smakowej wynosi maksymalnie kilka tygodni. By zmniejszyć rozwoju w niej bakterii botulinowych, warto przechowywać ją w lodówce. Chociaż ze względu na wysoką zawartość jednonienasyconych kwasów tłuszczowych w niskiej temperaturze nieco „tężeje”, po wystawieniu z lodówki szybko odzyskuje płynną konsystencję.

PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię