9 lutego 2017

Edyta Litwiniuk o zmianach po ciąży

Nie wywieraj na sobie presji Mamo!

- Pamiętam jak byłam w pierwszej ciąży, jak bardzo moje ciało się zmieniało, jak wielki to był dla mnie szok. Praktycznie w ogóle nie mogłam na siebie patrzeć. Z tamtego okresu nie mam prawie żadnych zdjęć. Wcześniej wysportowane ciało, a teraz spuchnięta, nadmuchana, czułam się jak kula. Ćwiczyłam w ciąży i zdrowo się odżywiałam, bo wiedziałam że chociaż tyle dla siebie i swojego maluszka mogę zrobić - opowiada redaktor naczelna SHAPE, Edyta Litwiniuk. 

- Po porodzie nie było wcale lepiej, wiecie jak jest. Jak jesteś w ciąży, to widzisz wokół same dziewczyny w ciąży. Jak idziesz z wózkiem to widzisz mamy z wózkiem, a jak urodzisz to widzisz wszędzie płaskie brzuchy. Myślałam, że oszaleję… Jeszcze ta huśtawka nastrojów, raz krzyczałam w myślach, że udowodnię wszystkim, że mnie też na to stać, że ja też zaraz schudnę i już, a innym razem padałam ze zmęczenia i mówiłam „chrzanić to, po co mi to wszystko. Marzę o tym by się wyspać” -  mówi o presji powrotu do ciała sprzed ciąży Edyta Litwiniuk. 

 

- Największym ciosem w moją sylwetkę był pierwszy okres po porodzie, pierwsze 8 tygodni. Szczęście miałam w tym, że tuż po porodzie ważyłam tyle co przed, ale czas karmienia piersią mnie totalnie zaskoczył. W ogóle nie przypuszczałam, że będę miała taki apetyt… W ciągu miesiąca przytyłam chyba kolejne 5 kg. Ciągle jadłam białe bułki z dżemem truskawkowym (totalnie nie polecam), ale co mogłam zrobić, kiedy takie miałam zachcianki. Zresztą musiałam sobie jakoś wynagrodzić poród. Prawdę mówiąc na „nogi stanęłam” dopiero 3 miesiące po porodzie. Wtedy postanowiłam zabrać się za siebie i powalczyć o powrót mojego fit ciała - dodaje Edyta.

- Tym samym chciałam Wam przekazać, żebyście nie wywierały na sobie żadnej presji, ponieważ czas po porodzie jest niezwykle dla nas trudny. Nie warto wtedy w żaden sposób się zamęczać. Nie możesz od razu zacząć ćwiczyć, jedyne na co możesz mieć wpływ to jedzenie, które spożywasz, a i tak nie zawsze tak jest - dodaje Edyta. 

 

Też widziałaś te niezwykłe metamorfozy fit mam, które po kilkunastu dniach wyglądały lepiej, niż przed urodzeniem dziecka? To nie jest możliwe. 


PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię