Marta Kieniuk-Mędrala

Dzierżoniów

Wiek: 25 lat

Wzrost: 159 cm

PRZED
PLAN TRENINGÓW:

6 razy w tygodniu: treningi Ewy Chodakowskiej i Tomka Choińskiego

minus19Kg
Nasza czytelniczka nie zdążyła schudnąć przed ślubem. zabrała się do pracy dopingowana przez męża – i dzięki jego wsparciu osiągnęła superfigurę!

Od zawsze byłam szczupła i mogłam jeść to, na co tylko miałam ochotę. Nie przybierałam na wadze – wspomina Marta. – Wszystko zaczęło się zmieniać wtedy, gdy zamieszkałam ze swoim przyszłym mężem. Zaczęliśmy sobie dogadzać. Wieczorami robiliśmy bogate kolacje, np. z pizzą i winem, w ciągu dnia podjadaliśmy słodycze,
chodziliśmy na fast food. Dorobiłam się przez to sporej oponki na brzuchu. Nie zdołałam już schudnąć przed ślubem, miałam problem ze znalezieniem sukienki.

 

Bez diety cud

Doszło do tego, że przestałam się sobie podobać, a ulubione ciuchy stały się na mnie za małe. Szczególnie drażnił mnie wystający brzuch. Postanowiłam to zmienić. W marcu 2013 roku odstawiłam ukochane słodycze, przestałam smażyć na głębokim oleju, zajadać się fast foodami i pić gazowane napoje... Zaczęliśmy z mężem jeść owoce, warzywa, ciemne pieczywo i razowe makarony, czytaliśmy etykiety produktów. Ułożyłam swoją dietę, korzystając z ogólnodostępnej wiedzy, zwłaszcza z artykułów tematycznych w Internecie. Interesowała mnie trwała przemiana bez efektu jo-jo, a nie jakaś dieta cud. Najtrudniejsze było przestawienie się na regularne posiłki – z pomocą przyszedł mi mąż i cała rodzina, przypominając o ustalonych przeze mnie godzinach. Najłatwiejsze było gotowanie, bo ja lubię gotować!

 

Największa motywacja

W tamtym okresie unikałam wchodzenia na wagę. Zaczęłam się za to mierzyć. W pierwszym miesiącu zgubiłam aż po centymetrze z bioder i brzucha. Razem z dietą wprowadziłam treningi. Na początku ćwiczyłam codziennie po 45 minut z Ewą Chodakowską, starając się korzystać ze wszystkich jej treningów. Z czasem wydłużyłam aktywność do ponad godziny, bo razem z mężem zaczęliśmy też chodzić na siłownię i biegać. Tak, mój mężczyzna towarzyszył mi podczas treningów każdego dnia i jadł to, co ja. Był moją największą motywacją – i nadal nią jest!

Własny blog

Dzięki tym zmianom w ciągu 2 lat schudłam 19 kg. Nie tylko zrzuciłam niepotrzebny balast, ale wyrzeźbiłam też mięśnie.  

 

PODOBNE

Kalkulator BMI

kg
cm
Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię