25 czerwca 2017

Fitnesska w ciąży została zbanowana przez TO na Instagramie [WIDEO]

Sądzi, że takich kobiet może być więcej!

Brittany miała prawie milion obserwujących na Instagramie. Zgromadziła ich w niecałe dwa lata, wkładając w to wiele pracy. Na co dzień wrzucała w większości filmiki, na których ćwiczy pupę. W taki sposób motywowała do treninów tysiące dziewczyn z całego świata. 

Któregos dnia, po opublikowaniu filmiku, na którym ćwiczy w widocznej ciąży, Instagram zablokował oraz usunął całe jej konto. Dziewczyna nie miała możliwośćci jakiegokolwiek wyjaśnienia. 

źródło: Instagram Brittany Perille Yobe

Jak mówi sama zainteresowana, przez pierwszy trymestr czuła się bardzo źle i miała poranne nudności. Nie mogła wtedy ćwiczyć. Teraz, czyli w szóstym miesiącu, czuje się o wiele lepiej i jest szczęśliwa, kiedy może być znowu aktywna. Dziewczyna nie ma żadnych przeciwwskazań do ćwiczeń.

źródło: Instagram Brittany Perille Yobe

Po wrzuceniu tego filmiku dostala wiele pozytywnych komentarzy od fanów. Te negatywne stanowiły znaczącą mniejszość.

Polityka Instagrama zakazuje publikacje treści, które zawierają nagość. Na kontrowersyjnym filmie fitnesska ubrana była w stanik sportowy oraz legginsy.  Dla ścisłości, wysłała do Instagrama wiadomość, w której opisała całą sytuację.

- Udostępnione wideo było o takiej samej tematyce, jak te, które już wcześniej wstawiałam na swój profil, czyli trening - mówi pokrzywdzona. 

Brittany jest przekonana, że Instagram po prostu ją zdyskryminował za bycie ciężarną.

- Nie było w tym filmiku nic niezwykłego, oprócz mojego odstającego brzuszka - dodaje. Czeka na stosowne wyjaśnienie, w której firma skomentuje sprawę .

Konto na Instagramie było jednym z jej najważniejszych wizytówek. Wrzucała tam wideo z treningami, udostępniała diety online i motywowała innych do pracy nad sobą . Zdobywała również w ten sposób swoich sponsorów.  Brittany jest przykro, że włożyła w to konto sporo pracy i przede wszystkim serca i jedyne o co prosi platformę, to wyjaśnienie.  

Dziewczyzna mimo całego zdarzenia założyła nowe konto i zaczęła prowadzić je od początku. Ponownie wrzuca te same filmy i zdjęcia.

- Jestem pewna, że nie jestem jedyną kobietą, którą tak potraktowano, ponieważ po prostu była w ciąży i miała rosnące w sobie dziecko – dodaje fitnesska.

Co o tym sądzicie? 


PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię