24 września 2018

Tak blisko natury, jak to tylko możliwe

Wyjazd w Tatry Słowackie

Moja kolejna wyprawa różniła się od poprzednich. Tym razem mogłam podziwiać piękno słowackich Tatr mając do dyspozycji trzy żywioły: ziemię, wodę, i powietrze. Dzięki temu byłam naprawdę blisko natury.

Ten kto mnie zna, wie że omijam wszelkie zatłoczone miejsca. Jeśli to tylko możliwe, staram docierać się tam, gdzie inni nie potrafią, nie chcą lub po prostu nie potrzebują. Dlatego rok temu przeszłam ponad 110 kilometrów Królewskim Szlakiem w Laponii, na północy Szwecji. Wtedy dotarłam do celu samolotem, autobusem, a na koniec już tylko idąc o własnych siłach z namiotem i całym „dobytkiem” w plecaku. Tym razem odbyłam podróż samochodem w Tatry słowackie.

Do wyboru do koloru.
© BMW POLSKA

RADOŚĆ Z JAZDY PODNIESIONA DO POTĘGI X

Właściwa podróż zaczęła się na lotnisku w Krakowie, skąd kilkoma samochodami BMW z serii X, ja i moi współtowarzysze przygody, ruszyliśmy w kierunku gór. Modele z serii X to nie był przypadkowy wybór. Dzięki nim mogliśmy śmiało  dojeżdżać w miejsca, w które autami z niskim zawieszeniem byłoby dotrzeć trudniej. „Strach jest ważny, żeby być rozważnym” - powiedział mi kiedyś instruktor na ściance wspinaczkowej, dlatego zawsze staram się dobierać odpowiedni sprzęt do warunków. Na trudnych szlakach zakładam odpowiednie buty do marszu, a samochód z dobrym napędem 4x4 kiedy zjeżdżam z utwardzonych dróg. I to nie ma nic wspólnego z ekstrawagancją, tylko z bezpieczeństwem. 

 
Napęd xDrive daje możliwość podróżowania poza utartym szlakiem.
© BMW POLSKA

ŻYWIOŁ POWIETRZE 


Nasz pierwszy przystanek to Lotnisko Poprad, które znajduje się na wysokości 718m. n.p.m. i należy do najwyżej położonych lotnisk dla samolotów transportowych w Europie Środkowej. Usytuowane jest „na wyciągnięcie ręki” od węzła autostradowego łączącego Poprad i Tatry Wysokie z Tatrami Niskimi. To bardzo kameralne lotnisko, które obsługuje loty rejsowe i czarterowe tylko zimą. Odległość z lotniska do najpopularniejszych słowackich ośrodków narciarskich wynosi kilkanaście kilometrów. Podróż samochodem z lotniska do Tatrzańskiej Łomnicy trwa 15 minut, do Štrbské pleso - 30 minut, a do Jasnej pod Chopokiem w Tatrach Niskich około 45 minut.

W sezonie letnim oferuje tylko loty prywatne. Jeśli kochasz naturę i góry tak jak ja, to koniecznie musisz zobaczyć Tatry z lotu ptaka. Widok z małego samolotu - Cessny (do którego poza pilotem mieszczą się 3 osoby) lecącego pomiędzy górami robi niesamowite wrażenie. Uświadamia, jaki człowiek jest mały będąc w górach. To dodatkowo uczy respektu. Taka przyjemność niestety nie należy do najtańszych – jest to koszt około 175 Euro za 3 osoby za 30 minut.

 
Wysokie Tatry są… naprawdę wysokie.
© NATURE_LOVERS.PL

ŻYWIOŁ WODA


Nie mogłam sobie potem odmówić kolejnego miejsca, z którego widok na góry był nieziemski, w przenośni i dosłownie. Pływanie małymi łódkami po jeziorze Štrbské pleso (drugie co do wielkości po stronie słowackiej) to kompletnie inne wrażenia i inna perspektywa niż z samolotu. Ciężko porównać skąd góry są piękniejsze. No może znalazłabym jedną zaletę przemawiającą za łódką. Tutaj mogliśmy powiosłować, a ja jestem zwolennikiem aktywnego spędzania wolnego czasu. Koszt waha się od 18 do 39 euro w zależności od wielkości łódki. 

 
Tradycja pływania łódką po Jeziorze Szczyrbskim (Štrbské pleso) ma ponad 130letnią historię. 
© NATURE_LOVERS.PL

ŻYWIOŁ ZIEMIA


Do tych  wszystkich miejsc mogłam dojechać BMW X4. Było wygodnie, bezpiecznie, pewnie. Razem z innymi uczestnikami zjechaliśmy z utwardzonej drogi i sprawdziliśmy możliwości „X4”. Jechaliśmy nie tylko po krętej, szutrowej górskiej drodze, lecz po specjalnie przygotowanym off-roadowym terenie. To kolejne doświadczenie, jakie mogłam przeżyć podczas tej wyprawy. Na co dzień raczej nie jeżdżę pod tak dużym kątem nachylenia czy w głębokich koleinach wypełnionych wodą. Ale jako miłośniczka natury musiałam się przekonać jak to jest, bo xDrive w mieście poza ekstremalnymi sytuacjami wygląda dobrze w postaci napisu na masce BMW. Jeżdżąc po takim terenie w jaki ja uwielbiam się zapuszczać, napęd xDrive można poznać w całej okazałości.

 
Czas na egzamin.
© BMW POLSKA

TRZY ŻYWIOŁY OKIEŁZNANE


Lot samolotem nad Tatrami, pływanie łódkami po górskim jeziorze, i jazda samochodem w trudnym terenie to świetna przygoda. Wyjazd za miasto, gdzie przyrodę można „przeżywać” wszystkimi zmysłami to coś, co staram się robić w każdej wolnej chwili. Już planuję następną wyprawę. 

 
Poza utartym szlakiem i blisko natury - najlepiej;)
© NATURE_LOVERS.PL

Marta Fiedczak /Nature lovers/

PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię