10 lipca 2018

Jak radzić sobie z wymówkami od ćwiczeń?

Podpowiadamy jak się nie poddawać

 Wymyślanie wymówek, usprawiedliwień jest na porządku dziennym. Ciągła gonitwa, praca, obowiązki, dom i po prostu czasami nic ci się nie chce – to jest normalne. Ale…

Czasami przesadzasz i kreatywność przechodzi nawet twoje najśmielsze oczekiwania. Stety czy niestety jeśli chcesz mieć szczupłą fit sylwetkę, mieć energię do działania, cieszyć się zdrowiem i życiem musisz poświęcić trochę czasu na treningi, przygotowywanie zdrowych posiłków. To wszystko zaprocentuje, szybciej lub wolniej ale na 100% da efekty.

1. „JESTEŚ ZBYT ZMĘCZONA PO PRACY”

Długi dzień w pracy, spotkanie za spotkaniem i ostatnią rzeczą o jakiej myślisz jest rundka biegania, czy trening na siłowni? Nie podchodź do wszystkich spraw tak śmiertelnie poważnie, jeśli nie masz ochoty na długi trening to nie, ale pomyśl sobie, że nawet 10 – 15 minut to już jest coś. Przygotuj sobie w domu, swój własny prywatny kącik do trenowania. Po pierwsze nie będziesz musiała wyjść znowu z domu i biec na siłownię, po drugie będziesz mogła zrobić trening tak naprawdę o każdej porze dnia, wtedy kiedy będziesz miała na to naprawdę ochotę. Pewnie teraz kolejną wymówką jest, że sprzęt zajmie dużo miejsca? Nieprawda – do skutecznego treningu wystarczy ci na przykład taśma oporowa, czy jeden kettlebell o wadze ok. 4-5 kg. Możesz również wykorzystać butelki z wodą – to na pewno masz pod ręką.


fot. iStock.com

2. „NIE CHCĘ, ŻEBY LUDZIE MNIE OBSERWOWALI”

Wyznacz sobie cel i skup się na jego realizacji. Przestań przejmować się opinią innych. Pomyśl sobie, że każdy kiedyś zaczynał. Pamiętaj na siłowni, czy zajęciach fitness jesteś ty, twój cel i trening i nic więcej się nie liczy.

3. „TRENINGI, ZAJĘCIA TO KOSZTUJE ZA DUŻO”

To prawda w sytuacji, kiedy wybierasz najdroższy klub fitness i kartę z opcją full. To nie jest dobra wymówka, istnieje wiele innych, tańszych opcji. Wystarczy poszukać, albo po prostu wyjść na dwór pobiegać, a w domu odpalić ćwiczenia ulubionej trenerki fitness. Jeśli to cię nie przekonuje wybierz pływanie – godzina tego sportu nie kosztuje dużo, a strój kąpielowy i klapki – znajdziesz na pewno w swojej szafie. Kluczem jest znalezienie sportu idealnie dopasowanego do twoich potrzeb, możliwości finansowych i czasowych. Nic na siłę.

4. „CHCĘ SPRÓBOWAĆ CZEGOŚ NOWEGO ALE SIĘ WSTYDZĘ”

Każdy ma prawo do pomyłki, do braku talentu w jakiejś jednej konkretnej dziedzinie. Dlatego jeśli jest to dla ciebie taki stres to po prostu tego nie rób. Trzymaj się rozwiązań, które tobie odpowiadają, nie porywaj się na zajęcia, które z góry skazane są na niepowodzenie. To po pierwsze może cię zniechęcić do jakiejkolwiek aktywności fizycznej, po drugie wydasz niepotrzebnie pieniądze i stracisz czas.

5. „NIE MASZ CZASU”

To nieprawda, znalezienie choć 30 minut w ciągu dnia nie jest trudne – to tylko kwestia chęci i ustawienia priorytetów – wróć do punktu 1. Nie masz czasu na długi, 2 godzinny trening – postaw na 30 minutowy jogging. Zobacz nasz kilkuminutowy trening Kasi Rain – dzięki któremu ekspresowo spalisz tłuszczyk.

6. „MAM OKRES”

To jedyna wymówka, która akceptujemy. Masz okres, boli cię wszystko i nie masz ochoty na pocenie się na Sali treningowej – OK, zostań w domu, włącz ulubiony serial, zjedz coś pysznego i odpoczywaj. Nabierz siły i po tych „trudnych dniach” wróć pełna energii i chęci na salę treningową.


PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię