23 maja 2018

Czy wiesz, jakich produktów Meghan Markle nie może jeść po ślubie?

Zobacz jak wygląda dieta księżnej Meghan!

Bez względu, czy członkom rodziny królewskiej się to podoba czy nie, muszą przestrzegać pewnych dość restrykcyjnych zasad i reguł. Strój, postawa, uczestnictwo w wybranych i konkretnych wydarzeniach to tylko niektóre z nich.

Jedzenie również jest na tej liście. Jest pewna grupa produktów spożywczych, których pod żadnym pozorem członkowie rodziny królewskiej nie mogą jeść w trakcie wizyt zagranicznych.

Chodzi o owoce morza, a dokładnie skorupiaki: małże, krewetki czy ośmiorniczki.

Powód jest dość oczywisty ale wcale nie błachy. Chodzi o obawę przed zatruciem pokarmowym, które po pierwsze powoduje ogromny dyskomfort i złe samopoczucie. Ale chodzi też o zakłócenie, dość napiętego harmonogramu wizyty.

Członkom rodziny królewskiej zaleca się również unikanie niedosmażonego mięsa oraz picie wody z kranu. Dodatkowo powinni unikać posiłków bardzo pikantnych, ostro przyprawionych, a także czosnku i cebuli po to by zawsze mieli świeży oddech.

No dobrze, a co na śniadanie je na przykład księżna Kate, podobno mleko tylko od jednej, określonej rasy krów. Podobno też do śniadania prasowana jest gazeta, po to żeby na przykład królowa nie ubrudziła swoich rąk tuszem.

Jedno jest pewne, Meghan Markle będzie się musiała nauczyć i przyzwyczaić do szybkiego spożywania posiłków, bo kiedy Elżbieta II zakończy jedzenie wszyscy obecni przy stole też muszą.

Każde pokolenie rządzi się swoimi prawami, i o ile królowa Elżbieta nie ma problemu z dostosowaniem się do etykiety, tak jej wnukom zdarza się naginać te zasady.

Jak Meghan Markle odniesie się do etykiety i zaleceń, czas pokaże.

PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię