11 kwietnia 2018

Czy można skutecznie wyszczuplić ciało w 5 minut? TAK!

Sprawdź co zrobić, żeby cieszyć się jędrnym i smukłym ciałem!

Lato w pełni, coraz śmielej zrzucamy ciężkie, zimowe ubrania i…

No właśnie i następuje konsternacja. Z postanowień noworocznych nici, nawet z tych z pierwszego dnia wiosny jakoś niekoniecznie się wywiązujesz. A tu na wystawach kuszą krótkie spódniczki, szorty i zwiewne sukienki odkrywające to i owo.

Co zrobić?

Po pierwsze i najważniejsze: głowa do góry i działaj. Odgoń myśli w stylu: teraz nie ma sensu już cokolwiek ze sobą robić bo do wakacji zostały niecałe 3 miesiące. BŁĄD! Czy wiesz, że już po pierwszym treningu poczujesz się lepiej, a po tygodniu zdrowej diety zobaczysz na wadze jak strzałka wskazuje kilogram mniej? Dokładnie tak!

No dobrze, ale czy jest sposób, żeby tu i teraz lekko „wymodelować” ciało? Tak, przede wszystkim zadbaj o odpowiednią pielęgnację ciała po zimie. Stan skóry widać na pierwszy rzut oka, i to że jest przesuszona, bez blasku nie dodaje uroku. Pamiętaj o pielęgnacji peelingiem i balsamem silnie nawilżającym. Pisaliśmy o tym tu.

Nie zaniedbuj swojego ciała

Promienna skóra wygląda na szczuplejszą, a i ty czujesz się lepiej jak dotykając swojego ciała czujesz aksamitną miękkość. Następnym krokiem jest… OPALANIE SIĘ!

Tak, jestem zdania, że lekka, dostosowana do karnacji, naturalna opalenizna dodaje uroku, świeżości i przede wszystkim optycznie wyszczupla. Oczywiście nie mówimy tu o solarium, chodzi o dobrej jakości kosmetyki do opalania: samoopalacze, płyny/balsamy opalające czy bronzery. Upewnij się, że wybierasz kosmetyki, które łatwo się rozprowadzają, nie zostawiają nieestetycznych „smug” i zawierają mnóstwo składników odżywczych. To ważne, bo produkty do opalania mogą nadmiernie wysuszać skórę i efekt końcowy będzie zupełnie odwrotny od założonego.

Naszym ulubieńcem są produkty FAKE BAKE: między innymi samoopalacze, płyny opalające czy balsamy brązujące. Moją uwagę zwróciła linia kokosowa. Opalające kokosowe Serum Flawless to magiczny eliksir, dzięki któremu pokochasz swoje natychmiast „wyszczuplone” ciało.


fot. Materiały prasowe FAKE BAKE

Nie wierzysz? Przetestowałam na sobie już nie jeden ich produkt. Są świetne, szczególnie jeśli chodzi o łatwe i intuicyjne nakładanie. Dzięki naturalnym składnikom opalającym w połączeniu ze składnikami pielęgnacyjnymi tworzą najbardziej naturalną opaleniznę. Zawartość oleju kokosowego zapobiega starzeniu się skóry, skutecznie nawilża i ujędrnia (przyjemne z pożytecznym ;)). Kwas hialuronowy - eliksir młodości - wygładza i regenenruje skórę. Kolejnym plusem są naturalne składniki opalające, bez sztucznych konserwantów, które gwarantują opaleniznę bez smug. Gliceryna zapewnia właściwe nawilżenie, łagodzi podrażnienie i przyśpiesza regenerację. I na koniec aminokwasy jedwabiu – prawdziwa petarda jeśli chodzi o składniki przeciw starzeniu się skóry, głęboko nawilżają i pozostawiają skórę jedwabiście gładką. Taka opcja opalania jest rewelacyjna w dodatku bez narażenia naszego ciała na szkodliwe działanie promieniowania UV. W linii kokosowej znajdziesz: peeling (przygotowujący do opalania), kokosowe serum opalające i balsam nawilżający. Co ważne, produkty FAKE BAKE są bezpieczne dla kobiet w ciąży i karmiących.

Pierwszy punkt spełniony! Widzisz już w wyobraźni swoje piękne, lekko opalone, jakby muśnięte słońcem nogi? To teraz dodaj sobie trochę blasku i przed wyjściem zastosuj ulubiony balsam/olejek z błyszczącymi drobinkami – optycznie wyszczuplają, szczególnie opalone rozświetlone migoczącymi drobinkami. Na przykład suchy olejek NUXE - pielęgnacja i skoncentrowane na odmłodzeniu, wyszczupleniu i odżywieniu skóry i włosów działanie. To praktycznie 100% naturalne składniki, bez silikonów, mineralnych olejków czy konserwantów. Chroni skórę przed wolnymi rodnikami, ujędrnia i redukuje widoczne rozstępy. Pierwsze efekty widzisz natychmiast. Gładka, zadbana skóra, od razu wydaje się szczuplejsza. A co najważniejsze Ty czujesz się dobrze, bo wiesz że nareszcie dbasz o siebie. To naprawdę działa.


fot. Materiały prasowe NUXE

Ostatni etap to trening ciała – i akurat dzisiaj, wyjątkowo, nie chodzi o wysiłek fizyczny. Czy wiesz, że aż 2/3 kobiet nie jest zadowolonych z wyglądu własnego ciała? Na twarz w pierwszej kolejności zwracamy uwagę, a często zapominamy właśnie o naszym ciele, między innymi o nogach. Tłumaczysz to zajętością i przekonujesz sama siebie, że szybki prysznic i nałożenie balsamu nawilżającego wystarczy. Otóż nie!

Nasze ciało będzie gorzej reagowało na diety, detoksy i treningi jeśli nie będzie w 100% wypielęgnowane, będzie odwodnione – suchość skóry, utraci blask i gładkość – będzie szorstkie. Zapamiętaj, nie tylko na twarzy zmagamy się z opuchlizną czy zwiotczeniem skóry.

Możesz mieć szczuplejsze i zadbane ciało w kilka minut, wystarczy stosować odpowiednie produkty, na przykład: dwuetapowy "trening ciała" od marki FILORGA. Działanie potwierdzone naukowo: gładka skóra w dosłownie 5 minut i kompleks Nutr-Modeling, który przyśpiesza spalanie tkanki tłuszczowej, wyszczupla i tonizuje. Warto wypróbować!


fot. Materiały prasowe FILORGA


PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię