16 lutego 2018

Oto 5 wyjątkowo skutecznych ziół, znanych od tysiącleci

Czy niepozorna roślinka może pokonać zmęczenie, spadek odporności i chandrę?

Jeśli słowo "adaptogent" jest dla Ciebie obce najwyższa pora zacząć się z nim oswajać, bo już za chwilę będzie na ustach wszystkich, którzy chcą zadbać o zdrowie. Współcześni badacze określają tym terminem stosowane tradycyjnie rośliny o ogólnie wzmacniającym działaniu. 
Adaptogeny normalizują zaburzone przez stres procesy zachodzące w organizmie. Pomagają nie tylko odwrócić te zmiany, ale też zwiększają odporność na niekorzystne czynniki wzmagające napięcie nerwowe. Warto wiedzieć, że jest ono wynikiem nie tylko negatywnych emocji, ale również intensywnego wysiłku fizycznego, przebywania w niekomfortowym otoczeniu czy procesów zapalnych w organizmie. Stres, który wtedy się nasila, wywołuje dalsze niekorzystne zmiany, m.in przyczynia się do rozwoju wielu chorób.
 
I tu właśnie na ratunek przychodzą adaptogeny. Chociaż nie zawierają hormonów, regulują funkcjonowanie gruczołów dokrewnych i wydzielanie mózgowych neuroprzekaźników. Poprawiają sen, nastrój i koncentrację, ułatwiają osiągnięcie relaksu, dodają energii i usprawniają metabolizm. Wśród tych produktów jest znany ci na pewno żeń-szeń koreański czy syberyjski, ale na rynku jest wiele nowości, które warto wypróbować.
 
Różeniec górski (Rhodiola rosea) kłącza i korzenie tej górskiej rośliny, nazywanej arktycznym lub złotym korzeniem, skutecznie podnoszą odporność. Badanie opisywane w „Frontiers in nutrition” pokazało, że wyciąg z różeńca wzmacniał u maratończyków obronę przed wirusami. Roślina ta wspomaga też naprawę uszkodzonych neuronów, podnosi poziom serotoniny i łagodzi stany depresyjne. Zmniejsza łaknienie, masę ciała i otłuszczenie wątroby. Poprawia tolerancję glukozy i insuliny. Redukuje stany zapalne m.in. stawów. I choć działa skutecznie na wszystkich, gospodarkę hormonalną reguluje lepiej u kobiet – zapobiega przedwczesnej menopauzie i zmniejsza jej typowe symptomy np. zaburzenia pamięci czy nastroju. Jak używać: suplementy diety z różeńcem kupisz w aptece, sklepie zielarskim, a nawet drogerii. są m.in. w postaci wieloskładnikowych preparatów wspomagających regenerację stawów czy sprawność umysłową.

fot. iStock.com
 
Aszwaganda (Withania somnifera) korzeń witanii ospałej, sztandarowej ajurwedyjskiej rośliny nazywanej indyjskim żeń-szeniem, pomaga obniżyć poziom hormonu stresu – kortyzolu. Ułatwia tym samym odchudzanie, jak czytamy w „Indian Journal of Psychological Medicine”. Ziele chroni komórki nerwowe, poprawia jakość snu i ułatwia relaks. Tę spokrewnioną z pomidorem, roślinę stosuje się z powodzeniem u obu płci, ale u mężczyzn pozwala ona uzyskać większą siłę mięśni. W badaniu opisanym na łamach „Journal of international society of sports nutrition” wzrost ten wyniósł aż 75% w górnej i 50% w dolnej części ciała! Suplementacja aszwagandą podnosiła też poziom testostronu oraz pozwoliła budować większe mięśnie, szybciej je regenerować i intensywniej spalać tkankę tłuszczową. Jak używać: Aszwaganda jest dostępna w proszku i tabletkach. Ze względu na możliwe zanieczyszczenia najlepiej wybieraj tę z upraw ekologicznych. Ekstrakt znajdziesz też w składzie suplementów wspomagających sen czy odporność na stres.
 
Maca (Lepidium meyenii) korzeń pieprzycy peruwiańskiej, rośliny spokrewnionej z kapustą, a nazywanej też maca-maca (wymawiaj: maka-maka) i peruwiańskim żeń-szeniem, wygląda jak rzepka i jest skoncentrowanym źródłem składników odżywczych, m.in. mineralnych  i pierwiastków śladowych. To roślina jadalna nawet w dużych ilościach w postaci ugotowanej, a więc o mniejszej aktywności biologicznej. surowy korzeń wspomaga libido i płodność zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Podnosi poziom serotoniny, działa antydepresyjnie, pomaga zwalczać złe nawyki. Jak używać: Maca ma sporo błonnika, przez co większe ilości mogą być ciężkostrawne. Proszek z surowego korzenia, który możesz dodawać do koktajli, kupisz nawet w drogerii. Wygodniejsze są tabletki (dostępne w aptece) zawierające wyciąg z macy, ale w tej formie ma ona mniej bioskładników.

fot. iStock.com
 
Reishi  (Ganoderma lucidum) - włóknisty grzyb nazywany też lingzhi czy lakownicą żółtawą wspomaga odporność i działa przeciwnowotworowo. Wszystko dzięki mukopolisacharydom (znanym ich przedstawicielem jest kwas hialuronowy), które wspomagają odbudowę błon komórek, odżywiają korzystne bakterie mlekowe i mobilizują białe krwinki do niszczenia patogenów. Reishi reguluje poziom cukru i cholesterolu, obniża ciśnienie krwi, przyspiesza regenerację wątroby i usuwanie toksyn, działa przeciwzapalnie oraz zmniejsza wrażliwość organizmu na alergeny. Jak używać: kapsułki zawierające wyciąg z reishi znajdziesz w aptekach i sklepach zielarskich. są bardziej polecane niż napój z gotowanych kawałków grzybów suszonych. Jednak najlepsza opcja to liofilizowane zarodniki reishi. Szukaj ich w centrach medycyny chińskiej.
 
Cytryniec chiński (Schisandra chinensis) Jagody tej rośliny, nazywane owocem pięciu smaków, ceni się zwłaszcza za korzystny wpływ na wątrobę. Nie tylko wspomagają regenerację jej komórek, ale również wytwarzanie przez nią glutationu – najważniejszego antyoksydantu  w organizmie. Cytryniec zwiększa też odporność skóry na niekorzystne czynniki zewnętrzne oraz wysiłek fizyczny i psychiczny. Łagodzi objawy alergii skórnych, takie jak pokrzywka czy egzema. Zwiększa produkcję tlenku azotu, wspomagając krążenie krwi, i poprawia jakość snu. Jak używać: sproszkowane owoce, suszone całe oraz ekstrakt z nich najlepiej dodawać do koktajli i soków. Cytryniec w kapsułkach możesz przyjmować tak jak inne suplementy. Te zawierające dodatkowo różeniec stosuje się m.in. przy zespole zmęczenia nadnerczy, które towarzyszy m.in. wypaleniu zawodowemu.
 

PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię