9 lutego 2018

Czy każdy przedszkolak ma zadatki na Mistrza Świata?

Podpowiadamy jak w zdrowy i bezpieczny sposób zaszczepić w dziecku miłość do sportów zimowych.

Dzisiaj rozpoczynają się Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pyeonchang, a już jutro nasi skoczkowie powalczą o medal. Czy wiesz, że Kamil Stoch przygodę z nartami zaczął jako 3-latek? Rok później wykonywał już pierwsze skoki.

Choć nie każdy przedszkolak ma zadatki na mistrza świata, warto od małego angażować dzieci w uprawianie zimowych dyscyplin. Choćby po to, by zdrowo rosły, były ciekawe świata i po to by aktywnie spędzać wspólny czas.

Kiedy zacząć?

Nie można zacząć nauki jazdy na nartach czy snowboardzie zbyt wcześnie. Dziecko powinno umieć skupić uwagę na słowach instruktora, a także nie bać się zostać z nim bez rodziców. Musi też być przygotowane fizycznie. Nie jest prosto opanować jakąkolwiek dyscyplinę sportową, a szczególnie zimową bez dobrej motoryki i kontroli nad ciałem. Dziecko powinno sprawnie chodzić i biegać, dlatego optymalny wiek startu dla małych narciarzy to 3,5-4 lata, a w przypadku snowboardu, wymagającego większej gibkości i sprawności ciała – 6-7 lat - dodaje dr Ernest Kuchar, lekarz medycyny sportowej grupy Lux Med. Dodatkowo warto starszym dzieciom i dorosłym, przed rozpoczęciem treningów, wykonać test sprawnościowy, który zidentyfikuje ewentualne asymetrie i ograniczenia w układzie ruchu i pozwali ocenić jakość funkcjonowania naszego układu ruchu.


fot. iStock.com

Przed wysłaniem dziecka do szkółki narciarskiej czy snowboardowej, warto zadbać o sprawność ruchową  – wspólnie z dzieckiem pobiegać, pochodzić na basen czy sanki. Nie uczmy dziecka samodzielnie, instruktorzy mają więcej cierpliwości. Koniecznie też kupmy mu dobrej jakości obuwie zabezpieczające stawy skokowe. Odpowiedniego instruktora znajdziemy najłatwiej dzięki rekomendacji innych rodziców. Dzieci najlepiej uczą się w grupie rówieśniczej oraz przez zabawę, dlatego początki sportu zaczynają się w szkółkach narciarskich, przez wspólne zabawy np. naśladowanie kroków różnych zwierząt.

Gdy maluch „złapie” podstawy, nie zabieraj go od razu na trudną trasę ani nie zmuszaj do forsownych treningów. Sport powinien być przyjemnością. Pojeździj z dzieckiem maksymalnie 3-4 godziny, zrób przerwę na odpoczynek i posiłek, nie zapomnij o piciu wody.

Pamiętaj o bezpieczeństwie. Kask jest podstawą - bez niego nie wychodźcie na stok! Dla dzieci groźne są zderzenia z szybko jadącymi dorosłymi. Dlatego na nartach np. jeździmy tyłem przed dzieckiem, by czuło się bezpieczniej i było pod nadzorem osoby dorosłej. Nie przyzwyczajaj dziecka i raczej unikaj szelek ani zjazdów między nogami dorosłego, bo dziecko nie czując przestrzeni wokół siebie, dłużej będą się uczyć samodzielnej jazdy.


fot. iStock.com

Jeśli dziecko upadnie – bez paniki. Tego typu upadki maluchów rzadko prowadzą do poważnych urazów i zwykle kończą się tylko siniakami.

 

PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię