5 lutego 2018

Dlaczego warto brać udział w zawodach sportowych?

Dowiedz się co daje rywalizacja i po co się ścigać!

Zaczęłaś ćwiczyć, sport zaczyna być częścią Twojego życia, coraz ważniejszym elementem, bez którego nie wyobrażasz sobie dnia? Potrzebujesz adrenaliny, rywalizacji?

Żeby realizować zamierzone cele potrzebujesz motywacji, kopniaka do dalszego działania. Niektórym osobom wystarczy sesja na siłowni i dźwiganie coraz cięższych ciężarów, czy poprawianie życiówek na bieżni. Inni z kolei, kiedy osiągną jakąś założoną przez siebie formę fizyczną, chcą się sprawdzić, porównać do innych – czyt. zdrowa rywalizacja. Rocznie organizowana jest taka ilość różnego rodzaju zawodów, że jest w czym wybierać.

Tylko co wybrać?

Zależy na czym Tobie zależy, co trenujesz. Wiadomo, że jeśli biegasz, będziesz chciała sprawdzić się w „biegach”. Pewnie zaczniesz od 5km, później 10km, w końcu pół maraton, aż maraton będzie wisienką na torcie. Dla wielu biegaczy szczytem marzeń jest maraton w Nowym Jorku.

A co jeśli potrzebujesz czegoś więcej, dreszczyku emocji opartego nie tylko na samej rywalizacji, ale związanego z pokonywaniem ograniczeń organizmu? Kilka razy do roku organizowane są zawody RUNMAGEDDON. To dosłownie krew, pot i łzy. Zawodnicy dokonują dla siebie rzeczy niemożliwych. Bieg, pokonywanie przeszkód, błoto, pomoc innym zawodnikom, gdzie mimo wszystko na końcu liczy się wynik… To wszystko w różnych porach roku, niezależnie czy zima, czy upał. Każde zawody przyciągają coraz większą rzeszę chętnych. Uczestnicy po zawodach, na zadane pytanie: po co Tobie to było, skąd pomysł na udział w Runmageddonie, odpowiadają: świetna zabawa, współpraca , a także możliwość sprawdzenia się i pokonywanie własnych słabości.

Coś w tym jest. Na nasze pytanie skąd ten pomysł, Jarek Bieniecki – założyciel Runmageddonu - wyjaśnia, że po prostu złożyło się kilka rzeczy w jedną całość: jego praca w korporacji, miłość do sportów, to że organizował maraton warszawski oraz bieg rzeźnika i moda w Stanach na tego typu biegi, która zaczęła wielkimi krokami zbliżać się do Europy. Nie ukrywam, że był to też projekt biznesowy. Wbrew pozorom Runmageddon nie jest tylko dla biegaczy, uczestnikami są przede wszystkim osoby, które ćwiczą różne dyscypliny i chcą się sprawdzić, zdarzają się też osoby, które po prostu nie lubią biegać, bo samo bieganie ich nudzi dodaje.

Dlatego idąc za ciosem, Jarek Bieniecki i marka REEBOK połączyli siły i już 14 kwietnia br. w centrum Warszawy zostanie rozegrany wyścig Reebok POWERUN by RUNMAGEDDON. 10 km – 10 różnych przeszkód. Co jest nowe i czym się różni od tradycyjnego Runmageddonu? W Reebok by POWERUN biegamy po asfalcie, w centrum miasta, przeszkód jest mniej i nie możemy pomagać i współpracować ze sobą. Przeszkody są trochę łatwiejsze niż w runmageddonie – podkreśla Jarek Bieniecki. Co jest też nowością, uczestnik będzie mógł wybrać, w trakcie biegu, czy chce i czy da radę pokonać daną przeszkodę. Wybór przeszkody i pokonanie jej, to bonus w postaci odjęcia 1 minuty od końcowego czasu.


fot. materiały prasowe

A co jeśli uważasz, że nie jesteś gotowa, jesteś początkująca i zastanawiasz się czy POWERUN jest dla Ciebie? Anna Kiełbasińska, czołowa polska sprinterka, ambasadorka POWERUN odpowiada: traktuj to jako zabawę, ciesz się tym i traktuj jako fajną przygodę. Pokonuj przeszkody, nie omjaj ich, to naprawdę świetna zabawa i wyzwanie. Dla mnie samej jest to fantastyczna impreza i mimo moich zobowiązań zawodowych nie mogę się doczekać udziału w POWERUN. Dodaje też, że warto uczestniczyć w treningach organizowanych bezpośrednio przed POWERUN. Na treningach pokażemy przeszkody, nie tylko samo bieganie.

MULTIRIG, HELIKOPTER...?

To nazwy 2 przeszkód, które będzie trzeba pokonać na trasie Reebok POWERUN by Runmageddon. Do wyboru będą jeszcze między innymi: pole dance czyli wspinanie się po grubych pochylonych rurach, czy porodówka - przeciskanie się przez opony na drugą stronę. Chcecie więcej? Zapisy na POWERUN już ruszyły!

Jedno jest pewne, warto spróbować i zmierzyć się z samą sobą!

 

PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię