11 grudnia 2017

Czy karta kredytowa i kredyt gotówkowy to dobre sposoby, aby płacić za świąteczne zakupy?

Zazwyczaj zastanawiamy się nad wzięciem dodatkowych środków udzielanych przez bank, gdy pojawią się niespodziewane potrzeby albo przyciśnie nas szał przedświątecznych zakupów. Jeśli szukasz kredytu na święta to prawdopodobnie chodzi o „szybki” kredyt lub pożyczkę, co nie jest dobrym pomysłem. Święta to okres pośpiesznej konsumpcji, a kredyt… zostanie nieco dłużej.

Co zrobić, jeśli dodatkowe środki są nam niezbędne? Na pewno warto znać różnicę pomiędzy kredytem gotówkowym a kartą kredytową, aby zdecydować, co jest lepszym wyborem przy zakupach świątecznych. Ważny jest nie tylko cel takiego produktu bankowego, ale również – a może przede wszystkim – jego dalsze losy.

Kredyt na święta? Na pewno?

Zanim weźmiemy kredyt na święta, trzeba poważnie się zastanowić, czy na pewno jest nam niezbędny. Może prezenty oraz produkty, które zamierzasz kupić, wcale nie są tak drogie, jak zakładasz? Prezenty przecież nie muszą być kupowane na ostatnią chwilę, i to w momencie, kiedy w sklepach ich ceny są wyższe niż zwykle. Może w Internecie znajdziesz ciekawe wyprzedaże, które pomogą Ci „odhaczyć” coś z listy zakupów?

W przypadku zaciągania kredytu bank może nas zachęcać, abyśmy wzięli kwotę większą niż ta, która jest nam potrzebna, ale należy wystrzegać się kredytów zaciągniętych ponad potrzebę. Odsetki to nie jedyne dodatkowe koszty kredytu. Są nimi również prowizja i ubezpieczenie, a także dodatkowe opłaty związane z nieterminowym spłacaniem.

Należy pamiętać, że im dłuższy okres kredytowania, tym więcej odsetek oddajemy bankowi. Święta się skończą, a zobowiązania finansowe (wraz z odsetkami!) będą spłacane. Nie należy się też kierować wyłącznie wysokością rat. Niska rata może wynikać nie z tego, że bank ma specjalną, tanią ofertę, ale tego, że spłata jest rozłożona na dużą liczbę rat. Święta są co roku, a taki kredyt wzięty na jednorazową potrzebę może być na naszej głowie jeszcze długo po tym, gdy zostanie ona zaspokojona. A im dłużej spłacany kredyt, tym większe będą odsetki.

Jak działają karty kredytowe przy zakupach?

Ten kawałek plastiku w naszych portfelach wygląda jak zwykła karta płatnicza, ale wcale nią nie jest. Wprawdzie możemy dzięki niej dokonywać zakupów, lecz w przeciwieństwie do karty debetowej, kredytowa powinna być traktowana jako dodatkowe, dostępne środki. Ich ilość jest przyznawana na podstawie zdolności kredytowej i tego, ile zarabiamy. Krótko – nie otrzymasz takiej karty, jeśli bank uzna, że nie będziesz w stanie jej spłacać. Dokładnie tak samo, jak w przypadku kredytu.

Z karty kredytowej można korzystać jak ze zwyczajnego kredytu i spłacać zadłużenie w ratach wraz z odsetkami od wykorzystanej kwoty lub spłacać całość przed końcem upływu okresu bezodsetkowego. Masz na to maksymalnie 61 dni, czyli w sam raz, żeby świąteczna gorączka nieco opadła, choć niektóre banki mogą wymagać szybszej spłaty. 

Posiadanie „kredytówki” wiąże się z kilkoma opłatami: ubezpieczeniem karty na „starcie”, opłatami cyklicznymi, a także tymi, które wynikają z przekroczenia limitu. Kiedy źle rozplanujesz zakupy świąteczne i przekroczysz termin spłaty, karta kredytowa może stać się kredytem porównywalnym w oprocentowaniu do innych.

Należy pamiętać, że karta kredytowa może być kartą bankomatową (można wypłacać z bankomatu, ale musimy zapłacić prowizję za wypłatę oraz odsetki, które naliczają się od razu, bez okresu bezodsetkowego. Z tych właśnie powodów karta kredytowa powinna służyć głównie do płacenia za zakupy, a wypłaty z bankomatów sporo kosztują i są zupełnie nieopłacalne. Warto więc używać karty kredytowej głównie jako sposobu na płacenie za zakupy, zarówno w okresie świątecznym, jak i po nim.

Po więcej porad związanych z finansami domowymi zapraszamy na www.finai.pl

PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię