13 listopada 2017

Blogerka fitness uzyskała swoją idealną wagę. Ale co dalej?

Nie było to po jej myśli!

Kanadyjska fit blogerka, Christina Basil, postawiła sobie jakiś czas temu cel. Chciała zrzucić kilka dodatkowych kilogramów oraz bardziej wyrzeźbić swoją sylwetkę. Dobrała odpowiednią dietę oraz treningi, których skrupulatnie się trzymała. Jej fitness plan był strzałem w dziesiątkę, a efekty coraz bardziej motywowały ją do pracy. Dotarła do jego końca, no i właśnie? 

Fit blogerka Christina Basil  o dojściu do idealnej wagi

Kiedy 23-letnia Christina zobaczyła na urządzeniu pomiarowym upragnioną wagę poczuła nicość. Wcale nie była przez to szczęśliwa, czy bardziej zmotywowana. Poprzez ciężką pracę oczywiście doszła do wyznaczonego celu, ale nie przyniósł on zamierzonengo efektu, którego tak bardzo pragnęła.

Dziewczyna pamięta okres, w którym bardzo ciężko było jej zauważyć jakiekolwiek zmiany. Cały czas myślała o liczbie, którą chciałaby zobaczyć na wadze. Jej lifestyle sprowadzał się do tej jednej rzeczy - 54 kg. Kiedy jednak cel został osiągnięty zdała sobie sprawę, w jakim naprawdę żyła błędzie. Straciła siłę i jej ciało nie było już tak mocne, kiedy była bardziej rozbudowana, miewała częste bóle głowy, a po odcięciu jeszcze większej liczby kalorii - czasami traciła przytomność.  

Swoja historią chce pokazać, że nie ma sensu gonić za jakąś konkretną liczbą. Trzeba być szczęśliwym i to ta droga do zdrowego i sprawnego stylu życia ma być przyjemnością i przygodą, a nie celem samym w sobie.

Jej metamorfoza robi ogromne wrażenie i motywuje do wdrożenia zdrowego podejścia w życiu. Warto brać z niej przykład!


PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię