12 października 2017

Natalia Gacka-Dressler sześć miesięcy po porodzie [FOTO]

Te zdjęcia mówią same za siebie!

Jeszcze nie tak dawno wyczekiwaliśmy, aż do fitnessowej rodzinki dołączy Oskar, synek Natalii Gacki-Dressler. Od narodzin minęło już pół roku i jak widać na poniższych zdjęciach, fitnesska  wcale nie próżnowała. Dobrze dopasowana dieta, regularne treningi i wychowywanie małego dziecka przyniosły rewelacyjne rezultaty! 

Jej zdjęcia przed i po robią wrażenie: 

 

Tuż przed porodem i 6 miesięcy później... Co się zmieniło? DOSŁOWNIE WSZYSTKO na plus w moim myśleniu :) Nie porównuje się do innych... Nie tyram za wszelką cenę, żeby udowodnić Komuś, że jako trener i dietetyk powinnam wyglądać szybko idealnie... Nie głoduje... a czasem wręcz odwrotnie ;) Nie mam ciała jak przed ciążą i nie chodzi mi o wygląd, bo wiele ubraniem można zakryć lub odpowiednio się ustawić do zdjęcia.. Mam na myśli czucie i odbieranie bodźców, jakie dostarczam swojemu ciału poprzez ćwiczenia i ustalone żywienie a także nietolerancję pokarmową z jaką się borykam od kilku tygodni.. Ćwiczę kiedy mogę a nie kiedy chcę, lecz też nie usprawiedliwiam się malutkim synkiem, tylko zabieram go ze sobą na salę lub ćwiczę na moich 2 metrach kwadratowych w domu i dajemy czadu razem... Mimo wszystko nie poddaję się, bo czy przed czy po ciąży w głowie mam MNÓSTWO MARZEŃ ażeby je osiągnąć należy sumiennie pracować, być bardzo cierpliwym i nie mam na myśli wyłącznie pracy nad własnym ciałem ale ogólnym rozwojem mentalnym, poszerzaniem swoich pasji i nieustanną nauką życia..

A post shared by Natalia Gacka-Dressler (@nataliagacka) on


- Co się zmieniło? DOSŁOWNIE WSZYSTKO na plus w moim myśleniu. Nie porównuje się do innych... Nie tyram za wszelką cenę, żeby udowodnić komuś, że jako trener i dietetyk powinnam wyglądać szybko idealnie... Nie głoduje... a czasem wręcz odwrotnie - komentuje Natalia.

- Nie mam ciała jak przed ciążą i nie chodzi mi o wygląd, bo wiele ubraniem można zakryć lub odpowiednio się ustawić do zdjęcia. Mam na myśli czucie i odbieranie bodźców, jakie dostarczam swojemu ciału poprzez ćwiczenia i ustalone żywienie, a także nietolerancję pokarmową z jaką się borykam od kilku tygodni - dodaje.

 

Co ćwiczy Natalia Gacka-Dressler?

- Ćwiczę kiedy mogę, a nie kiedy chcę, lecz też nie usprawiedliwiam się malutkim synkiem, tylko zabieram go ze sobą na salę lub ćwiczę na moich 2 metrach kwadratowych w domu i dajemy czadu razem. Mimo wszystko nie poddaję się, bo czy przed czy po ciąży w głowie mam MNÓSTWO MARZEŃ, a żeby je osiągnąć należy sumiennie pracować, być bardzo cierpliwym i nie mam na myśli wyłącznie pracy nad własnym ciałem, ale ogólnym rozwojem mentalnym, poszerzaniem swoich pasji i nieustanną nauką życia - opisuje w skrócie swój plan treningowy. 

 

 

 

️️️

A post shared by Natalia Gacka-Dressler (@nataliagacka) on

 

Gratulujemy wspaniałej formy!


PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię