9 października 2017

Kesha mówi otwarcie o swoich zaburzeniach odżywiania

"Nie mogę jeść czegokolwiek"

Okładkowa gwiazda Rolling Stones w wywiadzie dla pisma otwarcie przyznała, że ma problemy z jedzeniem. Jej ciągłe wahania wagi spowodowane są zaburzeniami odżywiania. W 2014 roku Kesha poddała się nawet właśnie z tego powodu leczeniu w specjalnym zakładzie. Bulimia, o której mowa, towarzyszy jej prawie od samego początku kariery.   

30-letnia piosenkarka w magazynie szczerze opowiedziała o otaczających ją podczas licznych tras koncertowych ludziach, których brzydziły jej jedzeniowe zachcianki. Była bardzo obraźliwie i wulgarnie wyzywana od "wszystkomieszczących lodówek" oraz zakazywano jej jedzenia. 

- Naprawdę myślałam, że nie mogę i nie powinnam jeść - komentuje piosenkarka. 

 

- Kiedy cokolwiek zjadłam, czułam się poniżona i zmuszałam się do wymiotów - mówi.

- Nie wierzyłam, że mogę zrobić, aż tak straszną rzecz jak jedzenie. Nie zasługiwałam na zjedzenie czegokolwiek - dodaje Kesha.

 

thanks for the picture darling !!!!!!@sydnerrs

A post shared by Kesha (@iiswhoiis) on

 

Dzięki takim niezdrowym zabiegom przeszła w stan głodówki, która okazała się jeszcze gorsza. Ludzie zaczęli zachwalać jej wygląd i gratulowali formy. Współpracownicy prosili ją o to, żeby robiła to, co robi, ponieważ bardzo dobrze prezentowała się zarówno na scenie, jak i poza nią. 

Uświadomiła sobie, że jest chora podczas przyjęcia z przyjaciółmi. Okazało się, że musiała ukrywać fakt, że nic nie je. W głowie miała obrazy znajomych, którzy okrywają jej jedzenie schowane przy wyjściu w krzakach, czy śmietniku. 

- Czułam się źle, że moje wszystkie sekrety wyjdą na jaw i będę musiała się z nich tłumaczyć. Byłam na siebie zła, że doprowadziłam swoje ciało do takiego stanu - komentuje piosenkarka. 


Wtedy uzyskała pomoc od mamy i rozpoczęła leczenie. Nie było łatwo na nowo przyzwyczaić się do normalnych nawyków żywieniowych. 

 

- Myślałam, że nie mogę jeść, ponieważ jestem piosenkarką. Piosenkarki przecież nie jedzą, a jeśli chcę nią być muszę się ograniczać - dodaje. 

Na szczęście udało się zwalczyć już niektóre niezdrowe nawyki i wydać nową płytę. Przyjaciele i rodzina, w tym nawet Taylor Swift, pomogli jej także przy kosztach sądowych, kiedy pozwała jej współpracownika o znęcanie się psychiczne. 

 


PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię