4 września 2017

SLS i parabeny - czy naprawdę szkodzą?

Czy jesteś świadomym konsumentem i zanim kupisz dany produkt, sprawdzasz jego skład? Jeśli tak, to na pewno nie raz i nie dwa na etykietach szamponów, żeli myjących czy płynów do kąpieli rzuciły Ci się w oczy hasła takie jak „SLS”, „SLES” czy „parabeny”. Sprawdź, czy są one szkodliwe dla naszego zdrowia!

Czym jest SLS?


SLS (Sodium Lauryl Sulfate, czyli laurylosiarczan sodu) to rodzina substancji, które bardzo często znajdują się we wszelkich kosmetykach w Twojej łazience: szamponach, mydłach, żelach myjących, płynach do kąpieli, balsamach, tonikach. Mogą ukrywać się one pod różnymi nazwami; najpopularniejsze to SLS, SLES, ALS, SDS.

Związki to detergenty - mają na celu walkę z tłuszczem na powierzchni skóry, to one odpowiedzialne są za pienienie się kosmetyku. Równocześnie jednak usuwają naturalne lipidy, przenikają przez skórę i dokładają się w organizmie. Ten nie pozostaje obojętny: skóra staje się wrażliwsza i dochodzi do różnego rodzaju podrażnień, przesuszeń, a nawet uczuleń. W efekcie SLS może wywołać rumień, łupież, osłabienie włosów (większa łamliwość i wypadanie), świąd lub nawet atopowe zapalenie skóry.

Czym są parabeny?


Parabeny to pochodne kwasu benzoesowego. Są to konserwanty, dodawane m.in. do kosmetyków, aby przedłużyć ich żywotność. Dzięki takim składnikom szampon może czekać na klienta w sklepie nawet… kilka lat!

Parabeny chronią kosmetyk przed pleśnią i drobnoustrojami – dla naszego organizmu oznaczają jednak dodatkowe obciążenie. Związki te należy traktować ostrożnie, ponieważ w zbyt dużych ilościach mogą mieć działanie estrogenne. Za bezpieczne parabeny uznawane są metyloparaben oraz propyloparaben.

Jak ustrzec się przed SLS i parabenami?


Obecny stan nauki pozwala stwierdzić, że SLS i parabeny mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie człowieka – poziom tego wpływu jest zróżnicowany w zależności od konkretnego organizmu.

Dla własnego dobra warto ograniczyć kontakt z tymi substancjami. Podstawową zasadą jest to, aby kosmetyków zawierających te składniki nie trzymać zbyt długo na skórze, należy ich użyć i dokładnie spłukać.

Najlepiej jednak jest po prostu zmienić kosmetyki na niezawierające groźnych substancji – na tyle, na ile jest to możliwe. Szampony wolne od SLS i parabenów znajdziesz na Triny.pl. A podczas zakupów pamiętaj, że najlepszy jest produkt, którego skład jest krótki i jesteś w stanie zrozumieć go bez pomocy wyszukiwarki Google.


PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię