3 maja 2017

Kanadyjska fitness guru pokazuje prawdę o pozowaniu w social mediach

ZOBACZ szokujące zdjęcia!

Victoria D'Ariano jest trenerką online, influencerką i zawodniczką bikini fitness. Na Instagramie ma ponad 240 tys. obserwujących fanów, którzy codziennie śledzą jej treningi oraz motywacyjne posty. Swoimi wpisami nie tylko chce zainspirować innych do tego, żeby byli aktywni fizycznie, ale robili to przede wszystkim z głową.

Celem Victorii nie jest wyłącznie praca nad lepszym ciałem, ale poprawa samopoczucia i z każdym dniem nabieranie coraz większej pewności siebie. Dziewczyna tym samym nie chce pokazywać fałszywego obrazu, który tak chętnie ukazują inni w social mediach, ale publikuje to, co akurat leży jej na sercu i uważa, że jest warte podzielenia się z dziewczynami, które ślepo wierzą we wszystko, co zobaczą w sieci. 

Na poniższym zdjęciu trenerka podkreśla np. jak światło i zwykła poza może zmienić wygląd całej figury. Nie chodzi tutaj wcale o dobre i złe ujęcie, ale o zakłamany obraz fit dziewczyn z Instagrama, które na żywo prezentują się zupełnie inaczej, niż w realnym świecie. 

 

Victoria opublikowała także zdjęcie porównujące normalną pozę ciała i obróbkę w photoshopie. Nie boi się przyznać, że odstęp między pierwszą, a drugą fotografią to zaledwie 2 sekundy, podczas których musiała napiąć mięśnie i mocno wciągnąć brzuch. 

 

I don’t post these pictures to show that one picture is better than the other, or that one body type trumps another. I simply post these to show you that what you see on social media isn’t always accurate. If we seek happiness solely based on physical appearance you will never find it. The standards are so unrealistic (people only show their highlight reels, those "perfect" pictures and in the case of this picture even a photoshopped image). The standards we set for ourselves aren’t real and even if you did achieve them if you do not change your mindset, they wouldn’t bring you happiness regardless. Being happy is not about meeting a certain weight, certain body image, making a certain amount of money… it’s about being you and enjoying and being proud of being you. Until you stop chasing these standards and realize the real beauty you have within, you will never be truly happy. Photo idea credit: @ashleybarron.fitness. ‼️DISCLAIMER: the relaxed is referring to my legs and stomach not being flexed. I notice that my arm isn't necessarily completely relaxed as I am holding it close to my body and posing/smiling my face.

A post shared by victoriadariano (@victoriadariano) on

 

 

Flexing, relaxed, flexingggg. Would you believe me if I told you that I feel more comfortable in my skin now then I ever have before. I feel more confident and happier here then I did even when I looked “shredded.” But doesn’t being lean, or losing that unwanted weight bring you happiness? This is a huge misconception, being happy in your own skin depends on your mental state and not the physical image. I get lean because I compete and this is a requirement NOT because being lean will make me happy, or makes be better than someone else. I used to think this, but I learned the truth and I am so grateful I did. Until you learn to love and appreciate the person you are changing it won’t matter. You will lose weight or get shredded but instead of being happy your mind will shift to the next thing… something else that isn’t “perfect” and needs to be fixed. Workout and set goals because you want to challenge yourself, because you want to see what you are capable of when you set your mind to something, because you enjoy it, and for health reasons; but never do it because you aren’t happy with who you are or what you look like. It has a taken a long time to get here, and I am sure there will be moments of thoughts that will challenge these beliefs but I know that I have gotten to a place of acceptance, and I will always be able to get back here.

A post shared by victoriadariano (@victoriadariano) on

 

Dziewczyny, które pozują na zdjęciach ustawiają się tak, żeby wyjść jak najkorzystniej. Robią sobie przy tym kilkadziesiąt ujęć, aż wybiorą to najlepsze. 


Vicotria chce uświadomić także swoich obserwujących, że nawet mając płaski i wyrzeźbiony brzuch, podczas siedzenia, czy zginania się w bok, także ma się fałdki. 

 

 


Ona także parę lat temu nie wyglądała tak, jak teraz. Nie wstydzi się jednak starych zdjęć, ponieważ wie, że to również pokazuje, jak przez ciężką pracę i życiowy dystans można osiągnąć wszystko.

 

 

Przekonują Was jej zdjęcia? 


PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię