9 sierpnia 2016

Siła spokoju

Czy wspinaczka jest trudna? I co właściwie jest w niej takiego niezwykłego?

Czy wspinaczka jest trudna? I co właściwie jest w niej takiego niezwykłego? Jak podczas pokonywania kolejnych metrów pracuje ciało i umysł? Na te i wiele innych pytań postanowiłam odpowiedzieć sobie podczas wspinania się na jedną z najwyższych ścianek w Polsce.

Podczas wspinania pracuje całe ciało. Prócz rąk, bardzo ważna jest mocna praca nóg. Wspinaczka oznacza nie tylko siłę mięśni, ale też woli. Lubicie stawiać sobie wyzwania? Ja tak. Zwłaszcza, kiedy wiąże się to z przełamywaniem własnych słabości. Od lat cierpię na lęk wysokości. Jednak już dawno temu obiecałam sobie, że raz na jakiś czas zrobię coś, co mnie przeraża. I tak zdecydowałam się na drugie w moim życiu podejście do wspinaczki. The North Face Makak Arena. Jedno z najwyższych i najbardziej kompleksowych miejsc do wspinania w Polsce. Muszę przyznać – robi wrażenie. Ścianki, wysokie na ok. 20 metrów, są przystosowane do wspinaczki pod każdym możliwym kątem i sposobem. Mam respekt do wysokości, budzą więc mój szacunek i nieskrywany podziw. Nie one jedne. Prawdziwy podziw należy się bowiem ludziom, którzy się na nie wspinają. Skupieni, pracują w ciszy, sprawiają wrażenie nieobecnych.

SPRZĘT WSPINACZKOWY

Co potrzebne jest do wspinaczki? Uprząż, lina, buty i najważniejsze – druga osoba. Jej zadaniem jest asekuracja. Bez takiego wsparcia po prostu nie można wejść na ściankę. A teraz po kolei. Jak to działa? W specjalną uprząż zawiązuje się linę w tzw. ósemkę. Myślę sobie (podobnie jak za pierwszym razem kilka lat temu), że ta lina i ta ósemka wcale nie wyglądają na godne zaufania. Wierzę jednak instruktorom, że sprzęt jest w stanie wiele wytrzymać, nie tylko takie ciężary jak mój. Mam na sobie także specjalne buty, które bardzo mnie cisną. Nie rozumiem, dlaczego nie dostałam swojego rozmiaru, ale Patrycja Kwas – instruktor, szybko wyjaśnia mi, że jeśli chodzi o wspinaczkę, to właśnie jest mój rozmiar. Palce stóp mają być podkurczone, tak by lepiej wyczuwać stopnie. Zgadzam się, choć zdecydowanie nie jest to wygodne. Kiedy osoba asekurująca wszystko podpina, jesteśmy już w duecie gotowi do startu.

PODSTAWOWE KOMENDY

Zanim jednak ruszymy, trzeba poznać podstawowe komendy. To sposób szybkiego porozumiewania się z osobą asekurującą.

– Mogę iść? – to pytanie, które kieruję do asekurującego, by dowiedzieć się, czy jest gotowy mnie ubezpieczać.

– Możesz iść – zanim ruszę, muszę usłyszeć potwierdzenie od asekurującego.

– Idę – to z kolei moje potwierdzenie dla drugiej osoby, że zaczynam wspinaczkę.

– Blok – to komenda, którą będę wykrzykiwać, kiedy ręce odmówią mi współpracy. Jest sygnałem dla asekurującego, żeby zacisnął linę. Wówczas można na chwilę puścić ściankę i „usiąść” w powietrzu.

TECHNIKA WSPINANIA

Ruszamy. Po pierwszych 8 metrach zaczynam czuć ręce. Krzyczę: „Blok”. „Masz blok” – słyszę, więc odpoczywam. Wiem, że większości osób wspinaczka kojarzy się głównie z pracą mięśni rąk. Mnie też się tak wydawało, dopóki po kilku metrach te nie zaczęły mnie palić. Podczas wspinania pracuje całe ciało i to w dość nietypowy sposób. Prócz rąk, bardzo ważna jest mocna praca nóg. W przeciwnym razie, ręce (tak jak w moim przypadku) nie dają rady. Ważna jest także odpowiednia odległość od ścianki. Biodra cały czas powinny być blisko, barki odrobinę dalej. Stopnie również wymuszają zmianę chwytów, a ich rozłożenie zmianę pracy ciała. To bardzo wzmacnia stawy. Szybko przekonuję się, że wspinaczka oznacza nie tylko siłę mięśni, ale także woli. Do pełni sukcesu dodałabym także gibkość ciała i pewność ruchu.

NIGDY SIĘ NIE NUDZI

Kiedy tylko znajduje się na wysokości około 12 metrów, jestem już tak przestraszona, że zaczynam się zastanawiać, co takiego znajdują we wspinaczce zawodowcy. Co pozwala im to robić na prawdziwych skałach i ogromnych wysokościach? Kiedy schodzę, rozmawiam o tym z Patrycję Kwas – instruktorką w North Face Makak Arena. Pytam, co ona we wspinaczce lubi najbardziej. Nieoczekiwanie odpowiada, że to sport, który nigdy się nie nudzi, w którym zawsze są nowe wyzwania, nowe trasy, nowe skały. Że wspinaczka może być za każdym razem inna. W Makak Arena można na przykład wybrać kolor trasy, co wiąże się ze stopniem trudności. Oznacza się je specjalnymi numerkami lub nazwami. Przykład? Pomarańczowy „Trap”, czyli pułapka, czarny „Bob Marley”, czy żółty „Sparta”. Można także wybierać asekurację górną (lina podwieszona jest na samej górze) – łatwiejszą lub dolną, która wymaga nie tylko dodatkowej pracy podczas wspinania (trzeba podczepiać linę coraz wyżej samodzielnie), ale także zdecydowanie większej ostrożności. Dowiaduję się także, że organizowane są zawody grupowe na wybranych trasach, bądź na przykład zawody we wspinaniu na czas (na specjalnie do tego zaprojektowanej ściance).

PIERWSZE KROKI

Ja jako totalny amator wspinam się po wszystkich kolorach, nie wybierając konkretnej trasy i mając asekurację górną. Jest to po prostu łatwiejsze. Mam do pokonania dwie różne ścianki. Na obydwie udaje mi się wejść, choć na pierwszą tylko do połowy. Prawdę powiedziawszy na pierwszej czuję strach. Ścianka jest trudna, bo zakrzywiona pod różnymi kątami. Druga okazuje się być już całkiem przyjemna. Ponieważ to moje drugie podejście do wspinaczki, wiem już, że nie mogę patrzeć w dół. Osobom z lękiem wysokości zaczyna się wówczas kręcić w głowie. Nie można też pozwolić swojemu lękowi przejąć kontroli nad sytuacją. I kiedy już wygrywam walkę z własną głową, zaczyna się dziać coś, co w moim mniemaniu prawdopodobnie jest w tym sporcie najpiękniejsze. Chodzi o wyciszenie, oczyszczenie głowy z natrętnych myśli. W pewnym momencie zostaję tylko ja i ścianka. Poczucie wolności, spokoju, skupienia jest w tym wszystkim absolutnie niesamowite. Myślę, że ten magiczny moment jest czymś, co wyróżnia wspinaczkę spośród innych sportów. I jest to coś, co może od niej skutecznie uzależniać.

DLA POCZĄTKUJĄCYCH

Osoby, które chcą zacząć przygodę ze wspinaczką, mogą wybrać się na kurs, który trwa zwykle 12 godz. Inną opcją jest dołączenie do sekcji wspinaczkowych, gdzie pracuje się w kilkuosobowych, zorganizowanych grupach.

PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię