14 listopada 2016

Olej konopny – najnowszy suplement diety

Sposób na odporność i dobry nastrój

Olej z siemienia konopnego jest tak bogaty w kwasy omega-3, że możesz przyjmować go jak suplement diety, choć w potrawach smakuje jeszcze lepiej!

Konopia uprawna należy do roślin o najszerszym zastosowaniu praktycznym – odżywcze nasiona, związki lecznicze czy włókna przemysłowe to tylko kilka z cennych produktów, które zapewnia. Dlaczego więc do tej pory nie było o niej głośno? Winne są są pieniądze. Prawie wiek temu wycofano wszystkie odmiany z uprawy w USA, a później na świecie, bo jako źródło tanich surowców zagrażała licznym gałęziom przemysłu. Dziś konopia uprawna, czyli zawierająca niemal zerowe ilości związków psychoaktywnych, wraca do łask i z jej dobrodziejstw możemy korzystać na co dzień. Jak czytamy w fachowej książce Davida Wolfe „Superżywność” (Wyd. Illuminatio): „nasiona konopi to źródło kompletnego białka. Olej z siemienia konopnego posiada niemal największe stężenie niezbędnych kwasów tłuszczowych spośród wszystkich znanych na ziemi nasion.” Pod tym względem przewyższa też znane szlachetne oleje. To właśnie te 47% tłuszczu w nasionach sprawia, że siemię konopne jest teraz tak poszukiwanym produktem spożywczym.


Najlepsze źródło omega-3

Olej konopny niemal w połowie składa się z wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Choć występują one w typowej dla roślin formie kwasu alfa-linolowego (ALA), która w organizmie musi jeszcze przejść procesy przemiany do kwasu EPA, a następnie DHA (postać aktywna), stanowi całkiem dobre źródło brakującej w diecie „omegi”. Warto z niego korzystać m.in. ze względu na kiepską jakość tłustych morskich ryb, które są głównym źródłem DHA w diecie. Zarówno te hodowlane, jak i dziko żyjące, są skażone toksycznymi substancjami – tym bardziej, im większych dorastają rozmiarów. Tak więc tuńczyk w puszce, produkowany z mniejszych ryb, jest bezpiczniejszy niż ten przeznaczony na steki. Niemniej wytyczne amerykańskie już od lat ograniczają spożycie puszkowanego tuńczyka do czterech, a nawet dwóch porcji tygodniowo ze czego powodem jest zawartość związków rtęci. Konopie zanieczyszczeń niemal nie kumulują, a na dodatek nie wymagają stosowania pestycydów. Według nowych badań zawarty w nich kwas alfa-linolowy jest tym lepiej metabolizowany, im częściej się go spożywa, a kobiety skuteczniej przekształcają go do DHA dzięki produkcji estrogenu w organizmie.

Proporcja omega-6 do omega-3

Największą zaletą oleju konopnego jest jednak proporcja, w jakie występują zawate w nim kwasy omega-6 do omega-3. Jest ona równa wzorcowi (3,38:1), bo wynosi 3:1 do 4:1. To jedyny produkt o takiej proporcji wielonienasycomych kwasów tłuszczowych, która wedug ekspertów sprzyja najlepszemu wchłanianiu omega-3 i ogólnemu zdrowiu organizmu. Żeby przyjąć zalecaną dzienną dawkę omega-3, wynoszącą ok. 1,1 g ALA, trzeba spożyć zaledwie pół łyżki tego oleju - można więc przyjmować go jako suplement diety, choć świetnie smakuje również na zimno w różnych daniach.

Ochrona serca i mozgu

Jak doniosło pismo „Journal of Agricultural and Food Chemistry”, olej konopny zawiera szereg związków ochronnych dla układu krążenia - oprócz kwasów tłuszczowych omega-3 to także sterole, alkohole steroidowe i fitol o działaniu przeciwnowotworowym, którego źródłem jest też szpinak, fasola i szparagi. Wspomniane związki, a także zawarte w oleju konopnym witaminy E i A, lecytyna i kwas gamma-linolenowy (GLA) wspomagają nie tylko zdrowie serca, ale też metabolizm tłuszczów w organizmie. Poprawiają funkcjonowaniu układu odpornościowego, pracę mózgu oraz nastrój. Wpływają też pozytywnie na stan skóry alergicznej.

Tylko na surowo

Olej konopny ma nie tylko cenne właściwości, ale też przyjemny orzechowy smak, który wzbogaci dressing sałatkowy, sos do makaronu czy pieczonych warzyw. Podbije walory zupy-krem, koktajlu warzywnego, owocowego z orzechami i białkowego, batoników i kulek z orzechów i suszonych owoców. Pasuje zwłaszcza do zielonych warzyw, ziemniaków i sosów ziołowych. Co jednak ważne, nie można go podgrzewać - najlepszy jest dodany do potrawy tuż przed jedzeniem. By olej zachował cenne związki, przechowuj go we właściwy sposób, chroniąc przed działaniem światła i ciepła - najlepiej w lodówce.


PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię