2 sierpnia 2017

Test zajęć Les Mills w Jatomi Fitness [SHAPE TESTUJE]

Zobacz, na czym polega trening!

Rynek fitness oferuje wiele zajęć, które przyciągają tłumy klientów chcących być w formie. Kiedy decydujemy się na wybór poszczególnego treningu kluczowym aspektem jest prowadzący, miejsce oraz, co najważniejsze, przyjazna atmosfera. Redakcja SHAPE miała okazję wziąć udział w zajęciach Les Mills w Złotych Tarasach w Warszawie. Jakie są nasze odczucia po jednym z treningów? 

Les Mills w Jatomi Fitness [WIDEO]

Zajęcia Les Mills w Jatomi Fitness

Les Mills to przede wszystkim programy zajęć, które mają na celu ukształtowanie oraz wyrzeźbienie sylwetki. To również, dzięki innowacyjnym rozwiązaniom oraz oparciu o najnowsze wyniki badań, starannie opracowane ćwiczenia, dzięki którym możemy trenować bezpiecznie i tym samym w pełni skutecznie. Treningi Les Mills nie są nudne i monotonne. 

Na czym polegają zajęcia Les Mills BODYBALNCE®?

Les Mills BODYBALNCE® to połączenie jogi, pilatesu i tai chi. Bardzo ważne jest prawidłowe oddychanie oraz podążanie za płynnymi, harmonijnymi ruchami instruktorki w rytm muzyki. Idealne zajęcia dla tych, którzy chcą się odstresować po ciężkim dniu i odczuć wewnętrzny spokój duszy i ciała. Wystarczy tylko mata, legginsy i koszulka. Trenuje się bez obuwia. 

Trening Les Mills BODYBALNCE® składał się z kilku etapów. Najpierw została przeprowadzona rozgrzewka. Dzięki niej ciało mogło dostosować się do rytmu zajęć i oswoić z muzyką. Były to raczej wolniejsze i mniej wymagające sekwencje. Dopiero w następnej części instruktorka włączyła do treningu bardziej dynamiczne ruchy, które wymagały od uczestnika precyzji i zwiększonej czujności.

Podczas treningu znalazła się również chwila na intensywny set na brzuch, który mimo naszej dobrej kondycji nie należał do najłatwiejszych. Jego skutki można było poczuć następnego dnia.

Ostatnią częścią głównego treningu było rozciąganie. Sekwencje nie były trudne, ale wymagały dobrej koordynacji ruchowej. Finalnym etapem Les Mills BODYBALNCE® było wyciszenie. Mogliśmy się maksymalnie zrelaksować przy zgaszonym głównym świetle. Leżąc na macie w dowolnie wybranej przez nas pozycji i mając zamknięte oczy, poczuliśmy maksymalne odprężenie całego ciała.  

Cały trening trwał 55 minut, ale czas upłynął tak szybko, że nie zauważyliśmy kiedy to się stało. Przyjemnie przygaszone światło, dobrze dobrana muzyka i skupienie na własnym oddechu pozwoliły zapomnieć o wydarzeniach całego dnia. Trening polecamy zarówno początkującym, jak i bardziej zaawansowanym uczestnikom. 

Więcej informacji o treningach Les Mills na www.jatomifitness.pl


PODOBNE

Odniosłaś sukces
w pracy nad sylwetką? Podziel się nim z innymi! Przyślij nam swoją historię