dieta_11_2009_1Dwa rozmiary mniej!

POMIMO KONTUZJI STOPY, EWA  NIE PRZERWAŁA TRENINGÓW!
BRAWO DLA NIEJ I DLA TRENERA, KTÓRY SZYBKO ZMODYFIKOWAŁ
TRENING. EWA SCHUDŁA JUŻ O 2 ROZMIARY!

Po latach siedzenia za biurkiem Ewa wdrożyła się w intensywne treningi.
Nie wytrzymała tego jej stopa. Zaczęła boleć. Na szczęście kontuzję udało się szybko zaleczyć, Ewa nie musiała rezygnować z treningów. W efekcie – zamiast rozmiaru 44 nosi teraz 40. Co prawda, waży tylko 2 kg mniej, ale spaliła już ponad 4,5 kg tłuszczu, a zyskała 2 kg mięśni! Jeśli utrzyma takie tempo wyszczuplania, wkrótce czeka ją kolejna wymiana garderoby…
DIETA
Nasza czytelniczka szybko przywykła do 5 posiłków dziennie: – O wyznaczonych
godzinach mój organizm sam dopomina się konkretnej ilości jedzenia – mówi Ewa. Wypija codziennie 2 litry wody i stopniowo zwiększa w posiłkach ilość świeżych warzyw, owoców, nasion roślin strączkowych i chudych serów, a zmniejsza porcje obiadowe. Za radą trenera osobistego nakłada sobie tylko tyle razowego makaronu i ryżu, by przykrywały 1/5 talerza: – W ten sposób zjadam dwa razy mniej, ale nie chodzę głodna – przekonuje.
Ewie odpowiada jednak taki sposób wprowadzania zdrowej diety, bo zamiast trzymać się narzuconego jadłospisu, woli sama nauczyć się jeść jak szczupła osoba. Udało jej się już opanować apetyt na cukier. Słodyczom uległa tylko raz, gdy sięgnęła po torebkę orzechów laskowych w czekoladzie. Dzięki regularnym posiłkom i treningom, oraz zwiększeniu ilości białka w diecie, udaje jej się unikać napadów wilczego głodu i ochoty na słodycze. Dwa razy dziennie wypija koktajl proteinowy Olimpu, by wzbogacić w ten składnik swoje bezmięsne i bezrybne menu, a co za tym idzie – wspomóc spalanie tkanki tłuszczowej.